12.06.2016

1025. makaron Pesso bez gotowania



Bezglutenowe gofry podane z kokosowym twarożkiem*, truskawkami, pistacjami i świeżą miętą
*kokosowo-śmietankowa odżywka białkowa i wiórki kokosowe
35B/27T/37W



Jakiś czas temu napisał do mnie przedstawiciel firmy Wodzisław z propozycją przetestowania ich nowych makaronów Pesso bez gotowania. Oczywiście nie mogłam odmówić, bo moja ciekawość wzięła górę :D Tak oto stałam sie posiadaczką dwóch paczek tego niespotykanego makaronu: gryczano-pszennej oraz kukurydziano-pszennej.




Może na początku przedstawię Wam co o makaronie pisze sam producent:
Pesso makaron bez gotowania to danie zupełnie nowej generacji. Jest proste, szybkie i wygodne w przygotowaniu. Pesso powstaje wyłącznie ze składników zbożowych, bez dodatku środków spulchniających, stabilizatorów i emulgatorów. Do jego przygotowania nie potrzebujemy nawet wrzątku. Makaron (który ma formę okrągłych ziarenek podobnych do kaszy) zalewamy w zależności od potrzeb i okoliczności: albo gorącą wodą (mlekiem, bulionem, zupą), albo płynem w temperaturze pokojowej. Makaron podwaja swoją objętość, co musimy wziąć pod uwagę, przygotowując potrawę.

Makaron Pesso jest wyjątkowo lekkostrawny – bez dodatku tłuszczu oraz jajek, nie znajdziemy również w jego składzie cukru, chemicznych ulepszaczy smaku ani cholesterolu. Jako produkt zbożowy jest za to skarbnicą naturalnego, roślinnego błonnika, który sprawia, że szybciej jesteśmy w stanie nasycić głód. Zawiera też węglowodany złożone, witaminy oraz sole mineralne.

Jego wyjątkową formułę stworzyli po kilkuletnich badaniach naukowcy z Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego. Tajemnica tkwi w specyficznej budowie wewnętrznej – włókna tworzą swoisty trójwymiarowy szkielet białkowo-skrobiowy, który ułatwia i przyspiesza wchłanianie wody.

Do wyboru mamy:
Pesso Makaron Pszenno-Gryczany – wytwarzany wyłącznie z mąki pszennej i kaszki gryczanej oraz szczypty soli spożywczej.
Pesso Makaron Pszenno-Kukurydziany – w składzie znajdziemy wyłącznie mąkę pszenną i mąkę kukurydziana oraz odrobinę soli.
Pesso Makaron Pszenno-Owsiany – krótka lista składników zawiera znowu tylko mąkę pszenną i owsianą oraz szczyptę soli.
Pesso Makaron Pszenny – tutaj w składzie mamy tylko mąkę pszenną oraz odrobinkę soli.

Sposób przygotowania:
Na gorąco – porcję Pesso zalać taką samą ilością gorącej wody, następnie wymieszać i pozostawić pod przykryciem na ok. 2 minuty, ponownie wymieszać i odczekać jeszcze 3 minuty.
Na zimno – porcję Pesso zalać taką samą ilością zimnej wody, następnie wymieszać. Po około 10 minutach ponownie wymieszać i odczekać jeszcze 15 minut.

Ja do tej pory spróbowałam makaronu z dodatkiem mąki gryczanej. Muszę przyznać, że smak i struktura bardzo mnie zaskoczyła :D Te małe kuleczki mocno wchłonęły wodę i pod jej wpływem stały się trochę jak chia lub tapioka - dość śliskie i miękkie w środku (nawet trochę strzelały). Jeśli chodzi o smak to przypomina kaszę gryczaną.


Bardzo fajna opcja jeśli nie mamy czasu na gotowanie, sprawdzi się i na słodko i na słono. Jedyny minus, według mnie, to dość duża zawartość mąki pszennej, z związku z czym nie nadaje się dla osób unikających glutenu i pszenicy. Ale jeśli to Wam nie straszne to warto spróbować :)


 Makaron gryczany pesso z pesto, kurczakiem w cieście z mąki z ciecierzycy, kapustą, brokułami i pomidorami

7 komentarzy:

  1. Wpis za 20 zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety muszę Cię Znawco rozczarować :) a jeśli cos Ci się nie podoba to po prostu daruj sobie wchodzenie :)

      Usuń
    2. Racja, niecałe 20, bo teraz doczytałam, że tylko dwie paczki :D

      Usuń
    3. po pierwsze, mój blog to moja sprawa i to co piszę, za ile i dlaczego to moja sprawa i na pewno nie zamierzam jej omawiać z osobą z zewnątrz zwłaszcza z taką, której brakuje odwagi żeby się podpisać :) Mogłabym i napisać za darmo post, ale co o tym może wiedzieć osoba, dla której liczy się tylko kasa i zarobek :) Naprawdę Twój komentarz nic nie zmieni i w żaden sposób na mnie nie wpłynie więc zachowaj swój ból dupy dla siebie.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Próbowałam kiedyś pesso, ale nie zbyt mi posmakowało :P
    Gofry bym zjadła <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozazdrościć! Nigdy nie jadłam pesso :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)