04.06.2016

1018. co dalej na blogu?





Banan w kokosowej panierce podany z migdałami, ziarnem kakaowca, sosem kakaowym i truskawkami
33B/26T/40W



Unikałam podejmowania decyzji, to w końcu same mnie dogoniły. Co się odwlecze to nie uciecze, teraz trzeba tylko je zaakceptować i przywynkąć. A że jedna zmiana pociąga za sobą falę innych, to w przeciągu najbliższych tygodni trzeba ogarnąć dalsze plany na życie. Jeśli "plany" to w tym przypadku dobre słowo, bo jak wiadomo życie uwielbia nas zaskakiwać i burzyć nasze oczekiwania. Na mojej liście "to decide" jest też blog. Jak widzicie moja dieta przeszła małą rewolucję, bazuję na tych samych składnikach i obawiam się, że w dalszej perspektywie zanudzę Was doszczętnie. Dlatego czas coś z tym zrobić. Myślałam nad tym trochę i opcji jest kilka. Albo dodawać wpisy rzadziej, poszerzyć swoją działalność o inne posiłki (co może nie wyjść) lub (co wydaje mi się najlepsze) wyjść poza zwykłe posty śniadaniowe, rozbudować bloga, dzielić się z Wami moją wiedzą w zakresie sportu i żywienia, inspirować, motywować. Wpadłam tez na pomysł czy nie stworzyć cyklu postów o zaburzeniach odżywiania. Mam za sobą długą przeprawę z tym bagnem i chętnie podzieliłabym się moimi przemyśleniami, radami, moją historią. Mogłabym opisać jak to było w moim przypadku, co podziałało, zarówno przy anoreksji jak i kompulsach. Wiem, że jest to temat rzeka, w dzisiejszych problem jest ogromny, a ja nie jestem specjalistką, ale chyba takie informacje od osoby która to przeszła są dość cenne, przynajmniej ja czegoś takiego szukałam w tamtych czasach. Potem przeszłabym do czasu teraźniejszego - jak wygląda teraz moja dieta, treningi, nastawienie. I do życia i do kwestii jedzenia. Co o tym myślicie? Bardzo bym chciała usłyszeć Wasze zdanie :)

8 komentarzy:

  1. Trzeci pomysł brzmi najlepiej :) Wydaje mi się, że dzielenie się własnym doświadczeniem będzie bardzo cenne i pomocne dla innych. Będzie także przestrogą - coraz więcej osób chce być szczupłym za wszelką cenę, nawet kosztem zdrowia, jojo i późniejszych zaburzeń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem za, sama miałam anoreksje a teraz zmagam się z kompulsami i szukam pomocy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bardzo bym chciała a szczególne o zaburzeniach odżywania bo się z nimi zmagam :<

    OdpowiedzUsuń
  4. również jestem za poszerzeniem działalności bloga - wszelkie tematy sportowe są mile widziane, jak np co ćwiczysz, jak, kiedy, no i to o kompulsach niestety też ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No wreszcie zabrałam się za wyrażenie swojej opinii ;)
    Myślę, że Twoje pomysły co do dodawania postów dotyczących zaburzeń odżywiania, żywienia, sportu, Twojej historii i doświadczeń z tymi tematami są bardzo dobrym krokiem. Lubię czytać posty, które dodają wiedzy, motywują i inspirują. Choć ja raczej mam problemy nie z większą bądź mniejszą niedowagą tylko raczej jest mnie trochę przydużo, to uważam, że dodawane przez Ciebie wpisy o tym jak ćwiczyć będą pomocne również mnie. :) O jedno jednak proszę. Ponieważ generalnie śniadaniowa blogosfera w zdecydowanej większości wymarła, a którą tak bardzo ceniłam, to chciałabym, żebyś dalej dodawała posty ze śniadaniami. Wbrew temu co myślisz nie 'zanudzisz nas doszczętnie'. A już z pewnością nie mnie. Bardzo lubię tu codziennie wchodzić i gapić się na Twoje śniadania, nawet jak są bardzo podobne. Nigdy mi się nie nudzą, a i niekiedy z Twoich przepisów korzystam. :) Podsumowując ten przydługi już wywód jestem zdania, żebyś jak najbardziej poszerzyła działalność swojego bloga, ale też nie zrezygnowała broń Boże z wpisów śniadaniowych, które NIE ZANUDZAJĄ (i nie zanudzą). ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za tak obszerną wypowiedź, to dla mnie bardzo ważne :)) cieszę się, że jeszcze ktos tu zagląda z ciekawością po śniadaniowe inspiracje, właśnie po to tu jestem i po to to robię :) pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
  6. Ponieważ mam niespotykane dotąd problemy z przelogowaniem się, to dodam tylko, że nie jestem Dawidem, tylko Angeliką ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)