10.05.2016

1000!


Bezglutenowy* placek kokosowy z bananem podany z twarożkiem, malinami, pistacjami, sosem kakaowym i karmelowym
*z mąki jaglanej i kokosowej
37B/22T/50W



To czego mnie nauczyło blogowanie kulinarne to przede wszystkim cierpliwość i przygotowanie na to, że nie wszystko musi iść po naszej myśli. A już na pewno nie pójdzie jeśli nam bardzo zależy. Na tysięczne śniadanie wybrałam sprawdzony przepis na placek chcąc mieć pewność, że na pewno się uda. I proszę - jeden nieuważny ruch przy przewracaniu i z pięknego śniadania powstała piękna kupa. Potem 10 minut nie mogłam się dostać na bloggera i już miałam zrezygnować z wstawienia śniadania. Tak bywa, życie lubi płatać figle i trzeba o tym pamiętać. I w sumie nawet jest to fajne, co by było gdyby zawsze wszystko szło po naszej myśli? ;)
Tysiąc wpisów za mną. Blog towarzyszy mi kawał czasu, jest ze mną w chwilach dobrych i złych, dzięki niemu pamiętam o wielu rzeczach, które dawno wyleciałyby mi z pamięci. Od prawie 4 lat sumiennie tu zaglądam i dzielę się z Wami moją pasją. To chyba pierwsza rzecz, którą udaje mi się tworzyć tak długo i konsekwentnie. Mam wielka nadzieję, że jeszcze niejeden okrągły wpis przede mną ;)

5 komentarzy:

  1. Ale kupa czasu, aż nie mogę uwierzyć ;) Gratuluję ogromnie. Też mam nadzieję na kolejne okrągłe sumki. A co do teoretycznie nieudanego placka- są maliny, jest banan jest kokos, to naprawdę nie ma na co narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta 'kupa' - bo sama tak nazwałaś to apetyczne śniadanko to własnie idealne odzwierciedlenie tego postu - tyle śniadań razem z nami i proszę, nie zawsze poranki mamy idealne, ale zawsze pyszne. Nie zawsze wszystko wychodzi ale grunt to iść dalej z podniesioną głową, nie poddawać się, próbować dalej, a wtedy więcej osiągniemy! :)

    GRATULUJĘ <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)