08.09.2015

829.



Gruszkowa muffina nadziana ricottą z pekanami i kawą
18B/22T/70W 


Nie idzie mi ostatnio pieczenie, za dużo nerwów, ręce się trzęsą, w głowie kotłuje. O 19 wyjechałam do pracy, od 22 do 6 non stop liczyłam i skanowałam, byłam w domu o 9 i zamiast mieć chwilę spokoju, kolejna afera. Nie będę się żalić, bo to chyba u mnie żadna nowość, z tym, że już nie mam zdrowia i cierpliwości. Cóż, może jednak powinnam rzucić te studia i, poszukać jakiejś pracy i spróbować niezależności. Chciałabym żeby ktoś mi powiedział co powinnam zrobić, bo ja już nie mam pojęcia.


 Szczęście to porządny regeneracyjny sen. Docenia się to zwłaszcza po nieprzespanej nocy, prawda? Mimo, że w zasadzie przesypiamy połowę życia, to nie czuję że tracę ten czas. Uwielbiam paść zmęczona do łózka i zapaść głęboko na kilka godzin. Nie pamiętam w sumie kiedy obudziłam się z energią i tryskająca pozytywami, ale i tak spać lubię. Chyba, że mam głupie sny, ale to inna bajka. Po nocy dużo się układa w głowie, problemy stają się łatwiejsze.

9 komentarzy:

  1. taka muffina jest genialna, ale dodałabym do niej jeszcze dyni! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak szczerze możemy Ci doradzić by nie podejmować decyzji w emocjach, tylko najlepiej na spokojnie wszystko przemysleć :* trzymamy kciuci zeby wszystko sie ulozylo ;)

    Buziaki!

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. "Nie idzie mi ostatnio pieczenie" - gdzie Ty masz oczy, popatrz lepiej na zdjęcia :) co do studiów raczej Ci nie doradzę, ale sama też często mam chęć dać sobie spokój z wysiłkiem i olać wszystko. A co do snu to święta racja - czasem na siłę szuka się rozwiązania, a z samego rana przychodzi zupełnie samo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile razy chciałabym mieć kogoś, kto podpowiedziałby mi co mam zrobić a jednak jesteśmy zazwyczaj zdani na siebie...
    Nie idzie Ci pieczenie? A ta muufina to co?

    OdpowiedzUsuń
  5. Po śniadaniu wcale nie widać, byś miała jakiekolwiek problemy z jego przygotowaniem ;)

    A sen... W sumie masz rację, choć mi czasem ciężko do siebie dopuścić myśl, że sen to wcale nie marnotrawstwo czasu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to nie idzie ci pieczenie?Ta muffinka wygląda obłędnie a w smaku pewnie jeszcze lepsza :) Ja raczej nie odpuściłabym studiów ze względu na moją przyszłą pracę,ale tobie też bym nie radziła.Zastanów się poważnie zawsze można zrezygnować i pójść za rok,coś w stylu wakacji tylko inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Weź, ten muffin jest w jakiś w 200% w moich smakach :D
    Myślę, że z czasem, życie samo jakieś odpowiedzi Ci nasunie i jakoś się wszystko ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie ta muffina jest genialna, nic dodać, nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. coś czuję, że chcesz mi jutro zrobić śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)