27.08.2015

820.




Białkowe trufle a'la raffaello z kaszy jaglanej
40B/19T/60W

 

PRZEPIS /porcja/
40g kaszy jaglanej
10g odżywki białkowej (u mnie nugat), można pominąć
banan
pół kostki twarogu
kilka kropel ekstraktu migdałowego
migdały
wiórki kokosowe
kakao
Kaszę jaglaną gotujemy wieczorem i wkładamy do lodówki na noc. Rano blendujemy z bananem, twarogiem, odżywką i przyprawami (można też rozgnieść widelcem, ważne żeby masa nie była zbyt lejąca i kremowa). Z masy formujemy kulki, do każdej wkładamy migdała i obtaczamy w wiórkach (polecam dużą ich ilość :D ). Opcjonalnie polewamy kakao rozpuszczonym w niewielkiej ilości wody.









 Szczęście daje mi dobra książka. Był czas kiedy ani trochę nie mogłam się skupić na czytaniu, był czas kiedy czytałam bardzo dużo. W tej chwili staram się to wypośrodkować i nawet mi się udaje, co mnie cieszy, bo oznacza, że mam juz spokojniejszy umysł i potrafię się zrelaksować. Ulubione książki? Chyba nie mam. Uwielbiam czytać Stephena Kinga, co nie jest tajemnicą, poza tym wszystkie psychologiczne horrory i tym podobne, ale jednocześnie książki podróżnicze czy lekkie powieści dla młodzieży. Obecnie czytam "Przebudzenie" Kinga i kolejną część "Kwiatów na poddaszu". Obie godne polecenia ;)

17 komentarzy:

  1. Ale świetny pomysł. Chyba zrobię sobie takie w ramach jakiegoś deseru.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainspirowałaś mnie tym śniadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O matulu, te trufelki to mistrzostwo świata! Na pewno wypróbuję! Taak, książki to super sprawa, odprężają, dają ucieczkę od natłoku myśli, podobnie jak sport :) O, czyli lubimy podobne książki! Mogę ci polecić Murakamiego- Na południe od granicy na zachód od złońca i Norwegian Wood :)

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki, nie potrafię sobie wyobrazić życia bez nich :D
    te trufle z tym sosem *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne te trufle, szkoda, że nie lubię rafaello :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uwielbiam czytać, chociaż znajduję na to czas tylko w wakacje, w roku szkolnym mam przesyt od podręczników. Dużo ludzi robi ostatnio trufle Rafaello, uwielbiam tę blogową synchronizację :D Wyszły Ci prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja właśnie teraz mniej czytam, ale to dlatego, że nie mam po prostu do tego myśli i nie potrafię się skupić na niczym innym jak na ważnych, bieżących sprawach :) w każdym razie, szczęście na pewno daje czytanie dobrych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też kocham książki miłością tak głęboką, że zawsze do nich wracam. Czas nie pozwala mi pochłaniać ich w roku szkolnym na nie wiadomo jaką skalę, ale planuję to zmienić rezygnując z innych pierdół - miłości się nie zdradza!
    Idealne knedle, narobiłaś mi znów smaka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Też uwielbiam czytać,ale brak czasu nie zawsze mi na to pozwala :/

    http://lifeofangiee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też rafaello, ale z fasoli :D Piona :D Jaglane robiłam niedawno i równie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś robiłam rafaello z jaglanej ale zupełnie inaczej, czas teraz wypróbować Twoją wersję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietne sa te trufle. Z jaglanej jeszcze nie robilam, ale ro tylko kwestia czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książki- najlepszy wynalazek ludzkości!!!
    rafaello, które woła, aby je zjeść :D

    zapraszam:
    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
    :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)