18.08.2015

814.



Bananowa granola z patelni (płatki owsiane i orkiszowe, słonecznik, wiórki) podana z twarogiem z cynamonem i malinami
34B/17T/65W



Dzień doobry. Po całej nocy bycia pikającym skanerem, powrocie o 6:30 i półtorej godziny snu,  stwierdzam, że było całkiem okej ;) Wszystko poszło raz-dwa, a pod koniec żałowałyśmy, że w sumie pracowałyśmy tylko 6 godzin, bo wynagrodzenie spoko, a praca automatyczna. Az żałuję, że dopiero teraz miałam swój pierwszy inwentaryzacyjny raz ;p


Nie może być inaczej- szczęście daje mi praca. Wiem, że nie brzmi to ciekawie, ale ciułanie przez kilka godzin na kilkadziesiąt złotych napawa mnie dumą i w zasadzie cieszy. Poznałam wartość pieniądza, w zasadzie od 16 roku życia, co wakacje gdzieś tam pracuję. Nikt mi nie każe, ale uważam, że warto. Pomimo iż w Polsce, przynajmniej tej wschodniej, traktuje się studentów, nie mówiąc o młodocianych jak tanią siłę roboczą, to nic tak nie cieszy jak oszczędzanie swoich pieniędzy czy opłacenia własnych wakacji. Praca pozwoliła mi poznać siebie i wyćwiczyć charakter. Obsługując kilkanaście stolików naraz, ogarniając sama całą kawiarnię, wypełniając polecenia tych na górze, rozdając ulotki w deszczu czy pracując w nocy każdy ma okazję zadecydować, co jest dla niego odpowiednie i czy daje sobie radę. Jedyne czego mogę żałować, to to, że żadna z tych prac nie wzbogaciła szczególnie mojego CV i w zasadzie nie dała mi pomysłu co mogę robić w przyszłości. Ale mam nadzieję, że i na to przyjdzie czas :)

15 komentarzy:

  1. Jeśli praca daje szczęście i satysfakcje to super! O to właśnie chodzi :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku też rozpoczęłam pracę i uważam, że dla własnej satysfakcji oraz dumy, warto poświęcić trochę czasu nią :)
    Bardzo podoba mi się seria tych postów :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie się prezentuje to śniadanko i takie pewnie było ;)
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. te malinki wyjadłabym w pierwszej kolejności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właściwie to całkiem normalne, że praca daje Tobie szczęście. Przecież jest to czynność, dzięki której czujesz satysfakcję i zadowolenie z samej siebie. Nawet na siłowni wkładasz dużo pracy w to, aby osiągnąć pożądany efekt :) A malin zazdroszczę, nam całkowicie uschły krzaki i były trzy owoce na krzyż..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, współczuję :( pewnie nie ma czego zazdrościć, bo moje domowe nie są niestety

      Usuń
  6. gdyby inwentaryzacje nie były w nocy chętnie bym się na nie zgodziła, a tak każda nieprzespana noc kończy się u mnie rozłożeniem na łopatki i chorobą niestety ;c

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak się zastanawiam, czy dasz radę wymyślić aż 100 rzeczy, które dają Ci szczęście. Na razie idzie Ci świetnie! Mam nadzieję, że i mi rodzice pozwolą pracować w następne wakacje, bo na ten czas słyszę tylko: najpierw edukacja, potem praca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się nad tym zastanawiam, pewnie później będę po prostu łapać jakąś szczęśliwą chwilę w ciągu dnia ;)

      Usuń
  8. Pysznie prezentuję się śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Granola z twarożkiem to moje uzależnienie :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w tym roku pracuję pierwszy raz, ale też to sobie cenię :) No i w zasadzie długie lata stypendium to też praca w końcu... Dzięki temu człowiek jest bogatszy nie tylko materialnie, ale i wewnętrznie - nawet bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Samodzielność i niezależność to jest to - daje kopa i po prostu uszczęśliwia, ot co !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)