13.07.2015

785. Florencja



Sernikowa pieczona owsianka kawowo-bananowa z nugatową odżywką białkową, rodzynkami, orzechami brazylijskimi i biszkoptami
30B/15T/69W



Dzień  drugi, Florencja. Tutaj już zachwycałam się architekturą i tymi wszystkimi dziełami, które się tam znajdują. Ludzie kilkanaście wieków temu zdecydowanie przewyższali nas zdolnościami i kreatywnością. Dziś mamy tak rozwiniętą technologię i takich specjalistów, a nie możemy zbudować nic porządnego w czasie krótszym niż 20 lat. Oni dbali o wszystko, każdy detal jest jakby starannie przemyślany i kunsztownie wykonany. Ogromny podziw i pokłony, czułam się taka malutka. Przewodniczka była genialna i z przyjemnością słuchałam snutych przez nią opowieści, co często się nie zdarza. Zwiedziliśmy m. in. Kościół św. Krzyża, Plac Ratuszowy, Most Złotników, Katedrę Santa Maria del Fiore z tą wspaniała kopułą Brunelleschiego i Baptysterium. Wszystko w pigułce, bo we Florencji można by spędzić nawet cały tydzień. Tu też po raz pierwszy jedliśmy włoskie lody. Poezja! Mnóstwo wymyślnych smaków, aż człowiek dostaje oczopląsu. Dwie, naprawdę duże gałki w kubeczku to koszt 2,5 euro, ale naprawdę warto! Wszystkie były pyszne, ale moje serce skradło masło orzechowe ;)






















 

12 komentarzy:

  1. Przepiękne widoki!
    A najbardziej podoba mi się Twoje zdjęcie z góry i gdy dotykasz pyszczka figury i ręka anonimowej osoby wygląda jakby macała faceta po klacie hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjecia, uwielbiam takie oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Architektura zachwycająca!
    Owsianka także niczego sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ohh, zdjęcia piękne :)
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam zaglądać tu w poniedziałki, zawsze wpadnie jakaś ciekawa propozycja pieczonego śniadania! :)
    A co do zdjęć to zapierają dech w piersi. Marzy mi sie wyjazd do Włoch oparty na intensywnym zwiedzaniu z dobrym przewodnikiem, bo to podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Straasznie zazdroszczę włoskich lodów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudowne śniadanie! I piękne zdjęcia, super miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja myślałam, że to jakiś omlet :D!
    Architektura Florencji naprawdę onieśmiela *.* Te budowle są genialne!
    I muszę Ci powiedzieć, że uroczo wyszłaś na tym zdjęciu ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała ta owsianka :-) a miejsca piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. rzeczywiście, ta architektura zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie piękne perełki architektoniczne. Zazdroszczę zwiedzania Florencji. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)