01.07.2015

781.


Płatki ryżowe z jabłkiem, serkiem owoce leśne i waniliową odżywką białkową podane z twarożkiem, morelami i migdałami
34B/11T/74W



Mimo wczorajszej imprezy, pełnego żołądka i małej ilości snu, wstałam, jem porządne śniadanie i idę na siłownię. Trzeba wszystko wypocić ;) Muszę dziś ogarnąć chyba co spakować, bo jutro się ze wszystkim nie wyrobię. Powiem Wam jedno- chciałabym już wrócić. Znaleźć pracę, uporządkować wolny czas i za pracowanie nad formą. To dziwne, ale nie mogę się doczekać aż (mam nadzieję, że po raz kolejny, ale ostateczny) wezmę się za redukcję. Oby entuzjazm nie minął po powrocie :P

20 komentarzy:

  1. Świetnie podane, aż chce się zejść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, że mnie po imprezie (zakrapianej), kiedy to śpię powiedzmy 3h, lepiej się ćwiczy? ;) dlatego coś czuję, że możesz mieć dobry trening, a śniadanie energii dostarczyło tyle, ile trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że jestem w tym jedyna! Ostatnio po weselu i 5h snu poszłam biegać i biegło mi się lepiej niz kiedykolwiek! A może to motywacja większa bo zjadło się za dużo :D

      Usuń
    2. zauważyłam, że to jakby kwestia, która siedzi w głowie-jak jestem niewyspana to mniej myślę, bo jestem w takim amoku i podczas treningu nie szukam wymówek... :D :D

      Usuń
    3. może trochę w tym racji, ale po imprezie czuję się jak zombie, nie za bardzo myślę o tym co robię i może mi sztanga spaść na stopę :D wczoraj jechałam na rowerze i nie zauważyłam jadącego samochodu, na szczęście on mnie tak :P no i jeszcze ten parujący ze mnie alkohol który wypacam... jedyny plus jest taki, że przynajmniej po treningu lepiej się czuję ;)

      Usuń
  3. jakie słoneczko! mega smacznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusisz znowu tymi morelami!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawartość miseczki wygląda przepysznie! :) Podziwiam, że rano, po imprezie jesz takie śniadanie i idziesz na siłke :D

    OdpowiedzUsuń
  6. weź się podziel Tymi morelami! u mnie nigdzie nie ma... ja dam Ci trochę malin, zgoda? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chcę morele, przez Ciebie! :) Nie ma to jak wyjazd na wakacje i myślenie o powrocie, haha. Ty się ciesz chwilami tam, wypoczywaj i dopiero wtedy wracaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocza morelowa gwiazdka. ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę, zaraź mnie choć troszkę tym entuzjazmem do redukcji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie w ogóle entuzjazmem do życia :D

      zapraszam:
      http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
      :)

      Usuń
  10. i znów moje ukochane morelki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wieki nie jadłam jabłek. Tatat nie kupuje, bo mówi, że teraz są sztuczne i niedobre, a ja mam tak wielkiego smaka! ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jem je rzadko, bo ciężko trafic na smaczne :/

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)