16.06.2015

772.


Kasza bulgur z bananem, nugatową odżywką białkową, truskawkami, ricottą, prażonym sezamem i wiórkami kokosowymi i babką płesznik, czereśnie




Pierwsze w tym roku czereśnie. Na zdjęciu tylko symbolicznie, bo wchłonęłam chyba z pół kilo. Nie potrafię przejść obok tych owoców, zwłaszcza jeśli są zerwane z naszej starej czereśni w ogródku :) Przy okazji przypomniałam sobie o zapasach tej pysznej kaszy.

Sesja w tym semestrze wyjątkowo się przedłuża, ostatni egzamin będę miała 22, w dodatku nie mam w sumie żadnych notatek, a w internecie nic nie znajdę z tego tematu po polsku. No trudno, ważne żeby było 3, bo i tak ten rok zawaliłam. Jutro ustny egzamin, ale kto by się przejmował? :D Zaraz idę na siłownię robić nogi, a po południu pewnie na rower. Wolę się oddać robieniu tego co lubię ;)

13 komentarzy:

  1. jak się świecą pięknie te czereśnie, aż chcę się je zjeść od razu! a bulgur muszę znowu zdobyć, już wieki go nie jadłami! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Twoje podejście do tych egzaminów... Tez bym tak chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jedno wielki wow *.*
    i dobrze robisz, rób to co sprawia Ci przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham czereśnie! Chciałabym mieć własne drzewko ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś tez nogi. Coś czuję, że je skatujemy ! :D
    Uwielbiam czereśnie i nie znam umiaru jeśli o nie chodzi ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Całe szczęście, że mam swoje czereśnie :D
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ślicznie to podałaś! A czereśnie- muszę znów za nie się zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. haha nie myśl, że zawaliłaś rok bo na pewno tak nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj jak dawno nie jadłam bulguru na słodko, pora nadrobić zaległości, bo te Twoje smakołyki kuszą! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta kasza to spełnienie moich snów ♥ Niestety u mnie czereśnia została ścięta 2 lata temu :c
    A roku na pewno nie zawaliłaś, nie ma się co martwić!

    http://poranny-talerz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój ostatni egzamin 1 lipca więc i tak masz luz. Ostatnio mam zajawkę na sezam, z chęcią bym podjadła Ci trochę tej kaszy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje miseczki są absolutnie najlepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)