02.06.2015

761.



Zimna kasza jaglana z bananem, twarogiem, biszkoptami namoczonymi w kawie, słonecznikiem prażonym w soli, prażonymi płatkami migdałów, babką płesznik i ekstraktem migdałowym



Chyba czas otworzyć sezon na zimne śniadania :)

Pogoda za oknem przecudna (tfutfu), a wczorajszą rowerową wyprawę nad zalew przepłaciłam spalonymi na raka rękami. Fatalnie wygląda takie odznaczające się rękawki od bluzki więc mam nadzieję, że szybko mi wszystko zblednie. Nie ma to jak jasna karnacja.

13 komentarzy:

  1. może pocieszy cię fakt, że ja ten sam ,,styl" opalenizny wypracowałam sobie na twarzy ;) i też na rowerze!
    rety, niby głupi namoczony biszkopt, a przypomniały mi się serniki na zimno robione z mamą .-.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to wszystko ze sobą fantastycznie współgra :) zarówno smakowo jak i wizualnie :D
    no tak... słońce najbardziej nas lubi w ruchu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł z tymi biszkoptami <3

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też pogoda rozpieszcza <3
    Ja na szczęście mam ciemniejszą karnację, i nie opalam się na czerwono :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialnie skomponowana miseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeden minus słońca- parzy!
    Biszkopty moczone w kawie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, pogoda cudowna! Ale mimo to, u mnie i tak śniadania miseczkowe na ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealna na ciepły poranek!
    polarois.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę że nie tylko ja rozpoczęłam dzień jaglanką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ja uwielbiam namoczone biszkopciki <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam to, też mam jaśniutką karnacje. Ale to pozytyw, dłużej będziemy miały piękną młodą skórę. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)