17.04.2015

726.



Ciasteczka owsiane z bananem, słonecznikiem, orzeszkami ziemnymi, wiórkami kokosowymi, mąką kokosową i nugatową odżywką białkową


Ktoś na górze musi mieć niezły ubaw. A ja bezustannie łapię się na wszystkie haczyki. Dlaczego nie umiem rzucić wszystkiego i po prostu stąd zniknąć? Kto wie, może by się udało. Rok temu tyle sobie obiecywałam, a dziś jestem w tym samym miejscu i kto wie czy nie popełniając tych samych błędów. Boję się myśleć co będzie za miesiąc, rok. Żałosne, nie?
Idę pobiegać.

10 komentarzy:

  1. Wcale nie żałosne. Ludzie chyba mają to do siebie, że zbyt szybko ufają i łapią się na te haczyki, a potem zawodzą...
    A u ciebie znów te ciastka, które mnie kuszą i kuszą ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne te ciasteczka. :) Czasem nie warto rzucać wszystkiego. Lepiej rzucić jedną rzecz i okazuje się, że nagle otwierają się nowe możliwości i życie staje się piękniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też się tego boję przeogromnie! Biegaj na zdrówko i podziel się tymi ciachami!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jesteś zbyt surowa dla siebie:)
    A ciacha - no niebo po prostu! :3

    OdpowiedzUsuń
  5. takie obawy chyba ma kazy, nic już na to nie poradzimy :<
    ale te ciacha są rewelacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie ciasteczka owsiane, są świetne kiedy nie mam ochoty eksperymentować, a one zawsze się udają!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bieganie pomaga przeważnie, takie odstresowanie od życia codziennego ;)
    Muszę upiec jakieś ciastka, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, uśmiech proszę :) Pozytywne myślenie także powinno się tu znaleźć :)
    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)