08.04.2015

723.



Domowy chleb żytni z twarogową pastą malinowo - karmelową z orzeszkami ziemnymi



Twaróg, kakao, syrop karmelowy, maliny i orzeszki = ekspresowe a niebanalne kanapki. Walka trwa. Myślę, że o wiele łatwiej by było gdyby na stole nie było już resztek ciast, a w szafkach nie czaiły się pokusy.

Dziś już w końcu klub fitness otwarty więc lecę pomęczyć ręce i poumierać na trx-ie. Miałam jeszcze pobiegać, pierwszy raz w tym roku, ale wczorajsze słońce ustąpiło dziś miejsca deszczowi... bleh. O ile większa byłaby moja motywacja do tego wszystkiego gdyby było widać choć minimalne zmiany na lepsze. Ale jak się oszukuje i wciąż zaczyna od nowa, to nie ma się co dziwić!

16 komentarzy:

  1. No tak jak nie widać efektów to ciężko wytrwać w postanowieniu, więc wyobraź sobie zamiast tego efekt końcowy... Może pomoże. Malinowa pasta musiała być pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te Twoje pasty zainspirowały mnie, żeby dzisiaj zmieszać twaróg z powidłami :)
    Musisz tam domownikom podpowiedzieć, że ciasta za długo leżeć nie mogą i żeby jedli, bo się jeszcze coś popsuje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam trochę jogi, mną pomaga się tak wewnętrznie wyciszyć i uodpornić na bodźce :)
    Strasznie chciałabym się kiedyś sprawdzić na trx-ie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Grunt to walczyć! Nie ma nic gorszego niż użalać się i jednocześnie robić NIC.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta pasta :O chcę ją koniecznie! :D
    ciasta się niedługo pokończą, a słodycze zawsze gdzieś można schować, tak więc niedługo będzie mniej tych pokus :P No i pogoda się robi coraz lepsza :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekałam na pastę kanapkową u Ciebie, dobór smaków znakomity ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o jezusie, jakie ta pasta ma smaki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Maliny i karmel, to brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta pasta <3
    Pokusy pokusami, ale wierzę, ze dasz rade :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekty bedą, tylko trzeba cierpliwości, a może już są a ich nie dostrzegasz :)?
    Taką pastą bym nie pogardziła!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dasz radę, resztki znikną i wszystko będzie cudnie ;)
    A pasta zawróciła mi w głowie, mogę jedną taką kanapeczkę? :D

    http://poranny-talerz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale mi narobiłaś smaka na taką słodką pastę <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)