24.03.2015

712.


Ciasteczka owsiane z bananem, odżywką białkową, słonecznikiem, żurawiną i migdałami


Robione jak TE, tylko nieco inne dodatki. Przede mną kolejny cały dzień poza domem. Pudełka zapakowane, ciasteczka też. Potrzeba mi energii, wstawanie o 6 to nie jest już moja mocna strona :(

17 komentarzy:

  1. Ciasteczka wyglądają bosko. A Ty gdzie się wybierasz? Powodzenia z wstawaniem ;)!

    OdpowiedzUsuń
  2. O, moje ulubione!
    I przede mną też cały dzień poza domem, torba pełna pudełek i butelek, skąd ja to znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz radę! 6 rano - kwestia przyzwyczajenia :))) a ciasteczka pyszniuteńkie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham takie ciasteczka <3 Są najlepsze bo możesz je zebrać ze sobą i cieszyć się ich smakiem np w szkole :D

    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam owsaine ciasteczka, są banalnie proste w zrobieniu i praktycznie można dodać do nich wszystko co się ma w szafce :D

    OdpowiedzUsuń
  6. takie posiłki dodają energii! nie ma to jak domowe ciacha :) kto jak kto, Ty na pewno dasz rade! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Energia na cały dzień gwarantowana :)
    Też odczuwam deficyt energetyczny, coś mi umyka. Trzeba się wziąć za siebie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. E taam, wstawanie i świcie to fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja niestety codziennie wstaję o 6 ale też tego nie lubię :<
    ciasteczka porywam! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie ciastka! Z kubkiem mleka najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż się zastanawiam, dlaczego jak dotąd tylko raz robiłam te ciasteczka *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę sobie wreszcie zrobić te ciasteczka, super pomysł na 2-gie śniadanie do szkoły!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)