08.03.2015

700. na dzień kobiet



Cynamonowa kasza pęczak z mąką kokosową, jabłkiem, białkiem, kefirem naturalnym, ostropestem, babką płesznik, chipsami kokosowymi i nerkowcami, herbata Pikantny romans


Mija tydzień od kiedy trzymam się diety. Jestem dumna z tego tygodnia. Co prawda pokus zbyt wiele nie było, tak samo jak czasu, ale podobno zmiana nawyków zajmuje 21 dni, tak? No to jeszcze 14! Były małe grzeszki, na szczęście nie w postaci słodyczy, ale większej ilości domowego chleba czy pieroga ;) Generalnie muszę jeszcze ograniczyć węglowodany, bo wciąż jem ich za dużo, ale generalnie chyba jest okej. Nabiału ograniczyć narazie nie potrafię, bo po prostu nie dam rady żyć cały dzień na kurczaku czy jajkach. Ale zobaczymy jak będzie dalej! Dziś jestem zadowolona :)

Niedziela rozpoczęła się leniwie. Zaraz biorę się za szykowanie pudełek na przyszłe dni. Potem może wpadną zakupy, no i przydałoby się zajrzeć do notatek i coś tam przeczytać >.<
Miłej niedzieli i najlepsze życzenia dla Pań! :)

18 komentarzy:

  1. Dlaczego dietujesz skoro jesteś szczupła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chce zredukować tkankę tłuszczową i uwydatnić mięśnie.

      Usuń
    2. pisząc "dieta" nie mówię tu o głodówce, tylko o 5 pełnowartościowych i zdrowych posiłkach ;)

      Usuń
    3. Wkurza mnie postrzeganie słowa dieta, jako głodówka!
      14 dni to wcale nie tak wiele, dasz radę, a później będzie już tylko lepiej ;*

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że niedziele spędzisz wspaniale, udanego dnia i Tobie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooo, co to za pomysły, zdrowe węglowodany nie tuczą :P

    OdpowiedzUsuń
  4. widzisz, jest dobrze i oby tak dalej :* wszystkiego dobrego z okazji dzisiejszego święta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też staram się być bardziej konsekwentna w moim odżywianiu - wiosno, nadchodzimy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję, kochana i oby tak dalej! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Te chipsy kokosowe wyglądają pysznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym tygodniu będę musiała znowu wcielać w życie dobre nawyki żywieniowy, bo zeszły był dla mnie pechowy pod tym względem, ale to długa historia.
    Kasza w takim wydaniu jest idealna, ile w niej pyszności ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie na odwrót, początek z notatkami a teraz się rozleniwiłam i nie umiem wrócić.
    Mi z obiadu został pęczak, planowałam wykorzystać do sałatki, ale zaciekawiłaś mnie tym słodkim połączeniem. Może wykombinuję coś na słodko na jutrzejsze śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepsze życzenia! :)
    A pęczaka kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  11. wierzę, ze dasz radę :) Trzymam kciuki :*
    świetnie podałaś tą kaszkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)