07.03.2015

699. omletowe wyzwanie


Orkiszowo- owsiany omlet migdałowy z odżywką białkową, rodzynkami i prażonym jabłkiem



Specem od omletów nie jestem, zawsze wychodzą mi małe i najczęściej płaskie. Ten nawet mi wyszedł, był dość zbity i całkiem gruby. Wniosek jest jeden- podejmuję wyzwanie WIĘCEJ OMLETÓW! Postaram się robić co najmniej jeden w tygodniu na śniadanie. No i zdjęcia- w tej chwili nie mogę na nie patrzeć >.<

Orkiszowo- owsiany omlet migdałowy
20g płatków owsianych
jajko + białko
10g odżywki białkowej (u mnie waniliowa)
jabłko
szczypta soli
olej kokosowy
Białka ubijamy na sztywna pianę ze szczyptą soli. Dodajemy sypkie składniki i żółtko i delikatnie mieszamy. Smażymy na oleju kokosowym z obu stron. Podajemy z uprażonym jabłkiem (albo dodajemy je do środka).
Zaraz na fitness, potem masaż (trzeba wykorzystać prezent gwiazdkowy, haha), a wieczorem odpoczynek w gronie przyjaciół. Dziwne te weekendy kiedy nie mam pracy.

19 komentarzy:

  1. Ze mnie tez spec zaden, ale jedno moge powiedziec- nie smaz pod przykryciem, bo wtedy ,,klapie" ;)
    o mamo! Po moim wczorajszym treningu plecow (ledzwie [*]) masaz to to, czego potrzebuje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały omlet! Ja też za rzadko je robię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak słonecznie dzisiaj u Ciebie! :) Cudownie się te jabłka prezentują, musiały być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie zazwyczaj jest raz w tygodniu omlet, ale nie robiłam jeszcze tak, że osobno ubijałam na sztywno białko. Już dawno miałam spróbować, ale zawsze w pośpiechu decyduję się na wersję z całym jajkiem.
    Niestety omlety mają to do siebie, że się lubią rozwalać i wychodzić na przekór na grube czy za cienkie. Ale przecież smakują nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. im więcej omletów tym lepiej Ci będą wychodzić :)
    chociaż ja do tego nawet zastrzeżeń nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka omletowa szarlotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem omlet wyszedł Ci fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na pierwszy rzut oka myślałam, że to kawałek szarlotki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aktywny dzień w dobrym towarzystwie - tego mi trzeba ;C
    Omlet pierwszorzędny, a jabłka uprażone są idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako ogromna fanka omletów (ale ich beznadziejna wykonawczyni) z całą szczerością daję ci 5+ za to cudeńko *.* I jeszcze te jabłuszka, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie wyszedł Ci ten omlet! polecam wypróbować wegański, są równie pyszne, grube i pulchniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję na pewno, ale narazie białka to podstawa mojej diety

      Usuń
  12. Kefir/maślanka + soda oczyszczona - smażymy oczywiście pod przykryciem. I rosną jak szalone :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twój omlet jest boski! Mi to zawsze oklapnięte kapcie wychodzą i ich nie robię :[

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)