02.03.2015

694.


Pieczona jabłkowa owsianka z rodzynkami, mąką kokosową, cynamonem i dżemem truskawkowym nadziana masłem orzechowym

Takie to dobroci jem sobie na uczelni. Odzwyczaiłam się od śniadań zjadanych przed 7, więc przed angielskim tylko coś przekąszam. I szykuje się taki cały semestr, poniedziałki i wtorki -.- Także obładowana pudełkami i rzeczami na siłownię odliczam godziny do wieczora kiedy to będę w końcu w łóżku.

21 komentarzy:

  1. Tyle dobroci zaklętych jest w tej owsiance, że to po prostu nie mogło źle smakować!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie odliczaj do wieczora tylko łap chwile! :)
    Też często obładowana pudełkami i z torbą na trening idę na zajęcia. Wszystko się zdoła, jeśli się chce.
    Owsianka wygląda rewelacyjnie i pewnie była taka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też namiętnie wszystko w pudełka pakuję żeby na cały dzień wystarczyło :) Uwielbiam pieczone owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, może w taki razie sporządziłabyś krótki post co do posiłków pudełkowych? ; 3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co by się tam miało znaleźć? Kilka przepisów jest juz na blogu, a u mnie w pudełkach nic nadzwyczajnego nie ma :)

      Usuń
    2. Ale na pewno coś, czego w moich jeszcze nie było ; )

      Usuń
  5. Kokos i truskawki - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamo, jakie cudo *.* Porywam tę owsiankę, chociaż na pewno nic nie zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zatęskniłam się już za pieczoną owsiankę, muszę nadrobić w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieczone owsianki na zimno smakują nawet lepiej moim zdaniem :) Choć nie zjeść śniadania w domu to takie trochę... dziwne moim zdaniem, od zbyt dawna już takie robię, żeby potrafić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz niewiele posiłków jem w domu, uroki studiów dziennych i zajęć poza nimi

      Usuń
  9. Ile dobrych rzeczy w tej pieczonej owsiance ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też chcę taką owsiankę na uczelnię! Przyznam, że najczęściej, jak mam na dłużej to robię leniwe, ale pyszne kanapki tudzież bułki.. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tam w domu lubię jeść śniadania i nie wyobrażam sobie na razie inaczej.. w każdym razie, pieczone owsianki uwielbiam co już chyba tysiąc razy pisałam :D a Twoja wygląda tak apetycznie, ze wzrok trudno oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pieknie zapieczona ta owsianka, wygląda tak, że nic tylko zajadać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też w poniedziałek w 90% żyję na pudełkach xd :D
    Ale tak też się da smacznie zjeść :D Choć nie ma to jak w domu na spokojnie, no, ale bywa :P
    Aa, owsianka musiała smakować z takimi dodatkami genialnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda pysznie, zwłaszcza te kawałki jabłka na wierzchu!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. chciałabym zrobić ale nie ma przepisu :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)