07.02.2015

675.



Bananowe tosty francuskie z domowego chleba żytniego z bananem, malinami, sosem czekoladowym i wiórkami kokosowymi, herbata Pu-Erh Slim


Ostatnio strasznie spadła jakość moich zdjęć. Nie wiem czy przez światło, czy pośpiech, czy mój brak umiejętności, ale czuję, że cofam się w rozwoju. 
Niemniej tosty wyszły pyszne, takie małe osłodzenie przed sobotą w pracy. Ale może powinnam się cieszyć, bo patrząc na plan na ten semestr chcąc, nie chcąc będę musiała zrezygnować. Najprawdopodobniej. Ale może to lepiej? Będę musiała popracować nad sobą, być może sytuacja zmusi mnie do nawiązania dialogu z rodziną, może odkryję po co właściwie jestem na tych studiach. No nie wiem, boję się, ale jednocześnie wiem, że życie jest nieprzewidywalne.

17 komentarzy:

  1. Można się przyjemnie, bananowo zasłodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio szczególnie upodobałam sobie tosty francuskie - Twoje wyglądają świetnie! :)
    jakość zdjęć - jak dla mnie jest okej! zawsze robisz świetne :) i ty mi tu o żadnym cofaniu się nie pisz! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pycha! Tyle czasu już się zbieram do tostów francuskich...

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tosty francuskie! Te były na pewno bardzo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem tosty prezentują się fanatycznie i zdjęcia też takie są :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieprawda, jakość nie spadła. Ale oby ta jakość życia wzrosła jak najszybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie zauważylam abyś w jakikolwiek sposób się cofała, hej! Trochę optymizmu :*

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie się każdy dzień Twoje zdjęcia podobają naprawdę :)
    francuskie, ja o nich już chyba zapomniałam, oj a to niedobrze!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm jesli pracujesz i studiujesz to mozna sie postarac o indywidualny tok studiow. U mnie na uczelni daje to przywilej dopasowania planu tzn na jedne zajecia chodze z 1 grupa, na inne z 2. W godzinach ktorych mi pasuje. Wystarczy sie dogadac z prowadzacymi.
    A co do tostow. Wygladaja mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak mogę dopasować sobie bez indywidualnego toku, ale to mi nic nie daje, bo na moim roku jest 25 osób, a grupy mają zajęcia jedna po drugiej.

      Usuń
    2. To o czym mówi Aleksandra to jest IOS - indywidualna organizacja studiów. Przy ITS - indywidualnym toku studiów - sama wybierasz sobie przedmioty, a nawet specjalnie je dla Ciebie tworzy profesor ;) ITS dużo trudniej dostać - zazwyczaj za wysokie wyniki w nauce jest przyznawany. Z IOS-em jest dużo łatwiej. Możesz dostać nawet IOS-a ze zwolnieniem z zajęć - nie będziesz musiała wtedy przychodzić na ćwiczenia, a zaliczyć je tak samo jak inni (ale np. w innym terminie). Wszystko zależy na jakich warunkach dostaniesz IOS-a. U mnie na Uczelni ciężko dostać IOS-a z powodu pracy, trzeba mieć wysoką średnia i dobre uzasadnienie ;)
      A jakość zdjęć nie spadła, ale humor zdecydowanie :(

      Usuń
  10. Myślę, że to przez światło. Ale niewiele są gorsze od poprzednich ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też mam często takie odczucia co do zdjęć, które z czasem wychodzą coraz to gorsze. Aczkolwiek u Ciebie tego nie widzę, są świetne, ostre, jasne :) Chociaż czasami pośpiech czy właśnie światło nie chcą współgrać, to fakt. A co do tostów, to właśnie ostatnio też myślałam nad ich bananową wersję. Twoje mnie do tego jeszcze bardziej zachęcają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie na uczelni jest chyba na odwrót. IOS jest trudniejszy do zdobycia. Z ITS jedynie dobieram plan, kiedyś można było mieć 50% nieobecności ale to już przeszłość. No i można sobie wydłużyć sesję. Ja dostałam, ze względu na sport, wyniki itd.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)