11.01.2015

653.




Krem z kaszy gryczanej z mrożonym bananem, korzeniem maca, jogurtem naturalnym, porzeczkami, kawą podany z prażonym słonecznikiem i wiórkami kokosowymi


Wczoraj miałam, o dziwo, dzień wolny więc spędziłam go na próbach bezskutecznej nauki filozofii. W efekcie tylko jeszcze bardziej zwątpiłam w swoje umiejętności. A czas leci. Dziś 12 godzin w pracy. Biorę ze sobą notatki, a co. Naiwność nikomu nie zaszkodziła ;)

11 komentarzy:

  1. nic dodać , nic ująć, a do tego smaki lata <3
    przyjemnego dnia w pracy i owocnej nauki! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tą konsystencję kremu, super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedyne,co mogę napisać widząc te zdjęcia to - WOW!
    Jestem pod mega wrażeniem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ma śliczny kolor! :)
    No i powodzenia, też się muszę zmierzyć z nauką...

    OdpowiedzUsuń
  5. Porzeczki! Wakacji mi się zachaciało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z porzeczkami...!!!
    Tęsknię za owocami letnimi, a jak widzę u kogoś takie barwne śniadania, to już w ogóle:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolorek i piękne zdjęcia : ]

    OdpowiedzUsuń
  8. Te kremy ostatnio też podbijają blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam. Bardzo fajny artykuł. Pozdrawiam. Zapraszam również do mnie jeśli ktoś chętny :-) http://boss-gruz.pl oczywiście nic na siłę :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)