31.10.2014

604.



Domowy chleb żytni z pastą z makreli, ogórkiem/ pomidorem, herbata Mona Lisa

W zasadzie już nie wiem, co mam powiedzieć. Przecieram oczy i patrzę, jak zaskakujące może być życie. Nadchodzi listopad, a ja odczuwam deja vu. Tylko ja jakaś inna, niepewna. Może po prostu się boję.

Trzeba wszystko uporządkować. 
Musisz się zdecydować, czego chcesz się trzymać. 
Musisz wiedzieć, co trwa, a co przeminęło. 
I czasami ustalić, czego nigdy nie było. 
I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić.
Lois Lowry "Egzamin dojrzałości"

9 komentarzy:

  1. takie proste kanapki, a tak dawno przeze mnie nie jedzone ;) już mam pomysł na dzisiejszą kolację, bo patrząc na te zdjęcia zatęskniłam za tymi prostymi smakami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pasta z makreli to jedna z moich ulubionych past kanapkowych, zaraz po jajecznej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zmiana - kanapki i do tego na wytrawnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że narobiłaś mi wielkiej ochoty na takie klasyczne kanapki? :)
    Praca bardzo ambitnie-inwentaryzacja w h&m haha

    OdpowiedzUsuń
  5. Strach jest rzeczą ludzką. wszyscy mamy lęki, ale najważniejsze to iśc dzielnie na przód! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. niby takie proste kanapki, a Twoje zawsze są takie niezwykłe *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. strach to rzecz ludzka :) mimo wszystko trzeba stawiać czoła przeciwnością i mam nadzieję, że z czasem Ci się to uda.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)