24.10.2014

599.


Płatki jęczmienne i amarantusa z bananem, śliwkami, prażonym sezamem, solą, ostropestem i cynamonie, kawa orzechowa
Mijają trzy tygodnie od kiedy nie jem sklepowych słodyczy. Mijają trzy tygodnie od kiedy przekonałam się o swojej głupocie i naiwności. Od kiedy palę mosty, chodzę na pole dance i odzyskuję wiarę w siebie. Małe sukcesy cieszą mnie niesamowicie. Uwielbiam wygrywać. Bo taka właśnie jestem. Skorpionica.

Jesteś jak dzieciak trochę, wiesz? 
Pójdziesz ogolić nogi, wracasz cała we krwi. 
Cieszysz się jak widzisz balona. 
Wierzysz w miłość jak nikt inny i kochasz najmocniej na świecie. 
Przecież ty nie jesteś przystosowana do tego świata. 
Ciebie boli to,że ktoś krzywdzi, 
że ktoś umiera,że są wypadki, jest zło, 
ludzie są zawistni, dziwki są tanie.
 J. Lynn

9 komentarzy:

  1. dawno nie jadłam sezamu, poza przerobionym na tahini, tak kuszą mnie te ziarenka!
    Skorpiony górą! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie własne sukcesy cieszą i motywują najbardziej! :)
    Śniadanie idealne na rozgrzanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliwki się idealnie komponują z sezamem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy krok w przód jest małym zwycięstwem! :)
    Dodatki do śniadania dobrane idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne śniadanie, takie rozgrzewające :)

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie dlatego warto walczyć. dla cudownego smaku zwycięstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja dzisiaj kupiłam śliwki i pierwszy raz w tym sezonie ich posmakuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)