09.10.2014

585.


Owsianka z jogurtem naturalnym, bananem, cynamonem, jagodami, świeżą miętą i babką płesznik, zielona herbata z wiśnią


Za miesiąc stuknie mi dwudziestka. Będę musiała zmierzyć się z całym rokiem i wyciągnąć jakieś wnioski. Za miesiąc minie rok, od kiedy pierwszy raz pojechałam gdzieś autostopem. Niestety czas zaczyna zataczać koło i powoli każdy dzień nasuwa jakieś wspomnienie.

15 komentarzy:

  1. Pod tymi wszystkimi dodatkami nie powiedziałabym, że ukrywa się tam owsianka. Uwielbiam patrzeć na twoje zdjęcia. Są zawsze takie żywe i realistyczne *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. to znak, że trzeba znów stanąć z kciukiem w górze! do Warszawy najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda przepysznie, jedno z ładniejszych zdjęć owsianki, jakie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. te kolory! świetne *-*
    może czas na nową wyprawę? może znajdzie się czas... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śniadanie iście halloweenowe ;D
    no to planuj następną podróż! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tej mięcie w Twoich miseczkach, wygląda tak delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale krwiście! :D
    takie spontaniczne wyjazdy muszą być świetne!

    OdpowiedzUsuń
  8. myślę, że kolejna taka podróż byłaby idealnym prezentem urodzinowym. może warto sobie taki sprawić? (:

    OdpowiedzUsuń
  9. dopiero 20? ale Ci zazdroszczę ;p tym bardziej, że zdążyłaś już tyle przeżyć do tego czasu! mówię tutaj o autostopie, to musiało być bardzo ciekawe doświadczenie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)