05.10.2014

581.



Płatki ryżowe z jabłkiem, śliwkami duszonymi w przyprawach korzennych, masłem orzechowym i świeżą miętą, zielona herbata z mango



Cieszę się, że zmobilizowałam się wczoraj do wyjścia do klubu. To była chyba najlepsza impreza w takim miejscu od czasów poprawin studniówki. Weselne klimaty, wyskakałam się do bólu stóp, fajnie było po prostu się bawić i nie myśleć. Mam nadzieję, że od jutra takie wytchnienie na mi uczelnia i praca. Czas w końcu się zmobilizować i wybrać na uczelnię. Bo i tak sytuacja w domu jest coraz gorsza.

9 komentarzy:

  1. Kochana uwierz w siebie! :)
    Śniadanie jest genialne *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak takei wypady są najlepszee :)
    a śniadanie no nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie wszystko razem wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. taka świeża mięta zawsze podwyższa walory każdego posiłku! pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te owoce cudownie komponują się z przyprawami korzennymi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że się wytańczyłaś i odprężyłaś, bo przecież trzeba sobie pozwolić na taki luz :D
    No i powodzenia - zarówno w pracy jak i na uczelni!

    OdpowiedzUsuń
  7. czasem dobrze jest się wyszaleć :) trzymam kciuki, aby mobilizacja do nauki wróciła.
    ach, te śliwki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)