03.10.2014

579.



Owsianka z gruszką, ricottą, masłem orzechowym, solą, kawą orzechową i świeżą miętą, kawa orzechowa



No, noc nawet udana. Po raz pierwszy od dawna muzyka była znośna i wytrzymałyśmy na parkiecie ponad 2 godziny bez przerwy. Ale w pewnym momencie zrobiło się za ciasno. Tkwienie w tłumie obściskujących się z każdej strony par nie jest w tym momencie na moje nerwy.
Ale jest jeszcze jeden plus tego wyjścia! Podjęłam ostateczną i definitywną decyzję odnośnie poukładania sobie w końcu życia. Parę spraw musi wrócić do stanu sprzed roku. Być może będzie to wymagało z wymazaniem z pamięci sporej części z ostatnich miesięcy, ale będę to musiała zaakceptować. Zaraz biorę się za rozpisanie planu działania. Do Sylwestra mam nie tylko uporządkować swoje sprawy, ale i swobodnie wcisnąć się w moje ulubione sukienki. Mam motywację jak nigdy.

A dziś, ku chwale zmian, pierwsze zajęcia pole dance :) Ależ jestem ciekawa!

11 komentarzy:

  1. taki plan działania na pewno pomoże Ci wszystko poukładać, ja sama powinnam chyba stworzyć coś takiego ;)
    i czekam na jutrzejszą relację z pole dance! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. niezłe połączenie w owsiance i niezłe zmiany u Ciebie, powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś królową miseczkowych śniadań! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia, abys do konca trwala w tym postanowieniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. motywacja jest, także działaj! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo motywacja to podstawa. Z takim nastawieniem nie może się nie udać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. te gruszki imponująco ozdabiają Twoje śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zatem trzymam mocno kciuki by wszystko poszło po Twojej myśli :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)