01.10.2014

577.


Waniliowa kasza jęczmienna z bananem, ricottą, babką płesznik, figą i świeżą miętą, herbata Pu-Erh Fitness



Nadeszła wyczekiwana środa i urlop aż do niedzieli. 1 października, a ja już wagaruję. Cóż poradzić, nie czuję najmniejszej ochoty na powrót na uczelnię, tęsknię za ekscytacją i nadzieją na nowe, które towarzyszyło mi rok temu. Kolejne wieczory chcę tylko spędzić ze starymi, ale najlepszymi osobami. Tymi, które nie traktują mnie jak rzecz, po którą się sięga gdy ma się ochotę. Tym, którym zaufałam i nie żałuję. A teraz na zakupy. Trzeba w coś wcisnąć ten, nadal, gruby tyłek. 
Sobie i Wam życzę żeby ten październik zaskoczył nas czymś pozytywnym!

12 komentarzy:

  1. ostatnio uzalezniłam się od takich połączeń smakowych

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kolory na Twoich zdjęciach :) I również życzę Ci października pełnego pozytywnych niespodzianek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no to jesteśmy dwie wagarujące ;) ale po co iść na inaugurację, prawdziwe zajęcia zaczynają się dopiero jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też życzę pozytywnego października! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o tak, oby ten październik był na nas pełen pozytywów! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zakupy zawsze najlepszą opcją ;)
    a śniadanie to Ty przepysznee miałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. odrobina lenistwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła ;)
    waniliowa kasza brzmi pysznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)