04.09.2014

553.



Kasza manna z ubitym białkiem, ricottą, gruszką, daktylami, kawą i malinami, zielona herbata jaśminowa


Marzyła mi się słodka gruszka i ku mojej wielkiej radości na taką trafiłam :) 
Śniadanie po bieganiu, przed pracą. Mały leniuch w głowie chciał pospać dłużej, a teraz próbuje mnie przekonać, że lepiej niż siedzieć 10 godzin w kawiarni byłoby posiedzieć w domu. Nie słucham go.  Ostatnio moja przyjaźń z nim była zdecydowanie za bliska. Słońce wyszło, niebo błękitne, a więc udanego dnia życzę i Wam i sobie!

12 komentarzy:

  1. gruszka! zgrałyśmy się dzisiaj :) moja też była baaaardzo, bardzo słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niee, lepiej 10h w kawiarni wśród ludzi niż samotnie w domu, uwierz ;) ostatnio doszłam do takiego wniosku i staram się to samo praktykować ;)

    zapraszam do obserwacji http://bakaliowy-swiat.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piankowa manna? Niebo w gębie *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. ile pysznych dodatków tej miseczce *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dziś na nieco kwaśniejszą gruchę trafiłam, ale dosłodziłam ją daktylami i bananem :) a Twoje śniadanie jak zawsze pełne kolorów, tak pozytywnie nastraja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kasza manna z ubitym białkiem... hmmm... brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No porządna dawka energii!
    A taki leniuch chyba siedzi też w mojej głowie, hmm :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieje ze mialas idany dzien pysznie go zaczelas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda niesamowicie zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)