03.09.2014

552.


Owsianka z serkiem wiejskim, musem malinowym, surowymi pistacjami, chipsami kokosowymi i kardamonem, kawa adwokat



Jem śniadanie i z uśmiechem na ustach przeglądam zdjęcia z ostatnich trzech dni. Mam nowy lek na zły dzień. Od tygodni nie spędziłam tak fantastycznego czasu, nie bawiłam się tak cudownie! Zero trosk, zmartwień, w końcu udało mi się oderwać od wszystkiego i czerpać niesamowitą radość z przebywania z ukochanymi ludźmi. Co tam się działo niech lepiej w większości pozostanie tajemnicą. Nie obeszło się bez pysznego jedzenia- od ogniska, jajecznicy z 10 jajek czy naleśników na śniadanie, po spaghetii, sałatki i poparzenia po smażeniu grzanek. Raczyłyśmy się chyba wszelkim rodzajem alkoholu- znalazło się nawet miejsce na grzańca z wina i naszej nowej miłości- drinków monte. Masa śmiechów, śpiewania przebojów z czasów podstawówki na przemian z hitami disco polo i nagrywania bardzo inteligentnych filmików. Powiem Wam- nie nudziłam się ani przez chwilę, a banan nie schodził mi z twarzy. Dziękuję! 

11 komentarzy:

  1. Cieszę się, że przyjechałyście i bardzo za to dziękuję <3 a oparzenia już nie bolą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hahah cudownie się czyta takie wpisy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale u Ciebie optymistycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega pozytywny wpis! Takie czyta się najlepiej! :)
    Baw się póki można! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. takie wieczory są wspaniałe :) tak samo, jak połączenie malin i pistacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę, że umiesz tak po prostu wyluzowac, bawic się na maksa i odpocząc :)
    Śniadanie ultra-malinowe. Co znaczy ultra- pyszne? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam czytać u Ciebie tak pozytywne posty, oby takie pozostały cały czas :*

    OdpowiedzUsuń
  8. i jak różowo! bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowny lek na złe dni! :)

    a owsianka no idealna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Po tym zdjęciu, uśmiech i mnie nie schodzi z twarzy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)