14.08.2014

536.


Migdałowy ryż jaśminowy z malinami, bananem, kardamonem, miętą, ubitym białkiem i migdałami, kawa adwokat



Wczoraj zrobiłam rachunek sumienia i stwierdziłam bez ogródek, że nie jest dobrze. Tak śmieciowo i bezmyślnie, jak w ostatnim czasie, odżywiałam się chyba w gimnazjum. Jestem w kuchni prawie non stop, słodkie zagryzając słonym. Na wyjeździe nie było inaczej. Wszystko wyszło w praktycznie całkowitej utracie wypracowanej sylwetki i dodatkowych kilogramach. Czas przystopować. Nie od jutra, nie za tydzień, ale od dziś. Od dziś wracam do zdrowego menu. Żadna dieta, po prostu świadome jedzenie. Odstawiam sklepowe śmieci- wszelkie pasztety, soki i słodycze (poza czekoladą... :)). Stawiam na zdrowe, pełnowartościowe i regularne posiłki. Słodkości, jak najbardziej, ale te domowe. Przynajmniej narazie. Zdrowiej jeść i wrócić do sportu, to mój cel i wiem, że dam radę. W grudniu będę się cieszyć znowu ładną figurą i zdrowym ciałem. Od dziś zaczynamy zmieniać nawyki żywieniowe, a po powrocie z wyjazdu (tak, jadę...) wracamy do ruchu! Dajcie mi motywację, bo będzie ciężko ;)

19 komentarzy:

  1. bardzo dobra decyzja, mnie jakiś czas temu udało się odstawić wszystkie sklepowe śmieci (no, czasami skuszę się na jakiejś imprezie, ale sama sobie nigdy nie kupię) ;p a domowe słodkości są o niebo lepsze niż te ze sklepu! życzę powodzenia w postanowieniu, na pewno Ci się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszeeee Cię, chudzina z Ciebie i tak jest! Ale wygląd to mniejszy problem, ważniejsze jest samopoczucie i zdrowie. Wiadomo, że zdrowo się odżywiając - zdrowo się czujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hej! tylko uważaj :) przecież szczuplutka jesteś i na pewno aż tak to jedzenie Ci nie zaszkodziło :) zdrowe posiłki dodają energii i radości, dlatego tak uwielbiam jadać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie, nie chcę się odchudzać tylko zdrowo jeść i wyrzeźbić trochę mięśnie :)

      Usuń
  4. Zdrowie i dobre samopoczucie najważniejsze. Na pewno twoja figura wielce nie ucierpiała, ale warto karmić ciało wartościowymi produktami, więc powodzenia! Dasz radę ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałabym problem z odmówieniem sobie czekolady :) A co do zdrowego menu, to takie jest najlepsze - smaczne, kolorowe, bogate w same dobrodziejstwa! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To trzymam kciuki :) A śniadanie królewskie! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wierzę, że dasz radę.
    Cieszę się, że zdecydowałaś się pojechac ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś na zdjęciach nie ma żadnych dodatkowych kilogramów! :)

    Ale przyznam, że zdrowo się odżywiając, zyskujemy lepsze samopoczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim razie powodzenia w realizowaniu postanowień!
    Ale tak to już chyba jest w wakacje, że przez te spotkania, imprezy, wyjazdy wpadają po drodze śmieciowe przekąski :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wytrwałości :)
    sniadanie wygląda obłednie, chyba musze sprobowac polaczenia z jajkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki :) Ja jadłam śmieciowo po przyjeździe do Anglii i od razu widziałam efekty - nie w sylwetce (jej chyba nic nie szkodzi Oo), ale wypryskach na twarzy (no okropieństwo, mówię Ci!). Wróciłam do zdrowego odżywiania, poprawianego venti frappuccino ze Starbucksa, a wszystko się unormowało. Najgorzej zacząć, ale potem trudno z tego zrezygnować!
    Lofciam Twoje kolorowe śniadania, mua.

    OdpowiedzUsuń
  12. oooh ! jak to cudownie wygląda! *ślinię się do monitora...*

    OdpowiedzUsuń
  13. Boski kolor i zdjecie <3 ! Trzymam za ciebie kciuki bo wiem ze dasz radę a ty wiesz ze warto <3 !

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę zatem wytrwałości ale pamiętaj żeby słodkości sobie czasami nie odmawiać ;) Wszystko dla ludzi tylko z umiarem, jak to mawiają.

    OdpowiedzUsuń
  15. świetnie wygląda mniam :P

    Pozdrawiam

    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Boskie połączenie <3 Na pewno dasz radę, pierwszy krok zawsze najgorszy później tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No to wytrwałości życzę! :*
    A w miseczce znów cudowne kolory!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)