12.08.2014

534. w domu


Domowy chleb żytni z serkiem naturalnym, miodem, śliwką i cynamonem/ z wędzonym serem żółtym, ketchupem, chilli, ogórkami małosolnymi, natką i papryką, zielona herbata grejfrut- mango



Wytęsknione kanapki.

Cichy powrót, bez okrzyków radości i rzucania na szyję. Bez pytań. Małe przyjemności, długi, duszny sen, pojedyncze śniadanie, powrót do rutyny. Kubki smakowe zaspokojone, tęsknota za własnym łóżkiem także. Mogę jechać dalej?

13 komentarzy:

  1. Właśnie przeczytałam Twoje poprzednie posty i jestem naprawdę pełna podziwu;) wspaniałą podróż miałaś i odważna z Ciebie dziewczyna :) tak trzymaj

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham takie bogate kanapeczki *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Keczup i ogórek małosolny? Nie próbowałam ale brzmi zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  4. I są kanapki! Brakowało mi Twoich kanapek, zdecydowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W domu i po domowemu :) Czasem trzeba tu na chwilę zostać, bo kiedyś zatęsknisz mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te kanapki, ciekawi mnie smak tej na słodko, ze śliwkami jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeżeli masz siłę, bo podejrzewam, że chęci u Ciebie aż nad to, to pakuj się i jedź ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestes prawdziwą podróżniczką! :D
    Mi nigdy nie przeszkadzalo jesc kanapka na wytrawnie, a zaraz potem na slodko. Wszyscy sie dziwią ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam kanapki na sniadanie :)



    Pozdrawiam

    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)