09.08.2014

531.


Moje : Owsianka na soku jabłkowym z antonówkami, śliwkami, porzeczkami, rodzynkami, cynamonem i prażonymi w soli słonecznikiem i dynią, kawa


Karola: Smażona kiełbasa i ziemniaki, ketchup, herbata

Jak widać Karolowi znudziły się robione przeze mnie owsianki i poczuł ciągoty do swojego tradycyjnego jedzenia ;) Ja owsiankę zagryzłam jeszcze wczorajszymi goframi i wafelkami. Ale mi tu przyjemnie ;) Ostatnie przyjemności przed niechybną zagładą na zaplanowanych na dziś rowerkach wodnych, heh. Trzymajcie kciuki za mnie!

8 komentarzy:

  1. Kontrast między waszymi śniadaniami jest godny uwiecznienia na zdjęciach ;D
    Bardzo mi sie podoba taka jesienna owsianka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takim śniadanku żadne rowerki niestraszne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolega(?) znowu obiad na śniadanie :D Nie wiem jak może gardzić TWOIMI owsiankami...walnij go ode mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. rowerki wodne wcale nie takie straszne, dasz radę ;)
    oo żadnej zagładzie nie myśl, bo jutro też liczę na tak samo pyszne śniadanie jak dzisiaj!

    OdpowiedzUsuń
  5. wyśmienicie wygląda :)

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)