17.06.2014

504.



Bananowe muffinki z orzechami ziemnymi, ricottą i czekoladą, zielona herbata pomarańczowa



Śniadanie dodane późno, bo dziś priorytetem była kolejna wizyta w sklepach w poszukiwaniu sukienki na wesele. Dwie odłożone do jutra więc nie jest źle ;)

Bananowe muffinki z orzechami ziemnymi, ricottą i czekoladą
50g mąki pszennej pełnoziarnistej
duży dojrzały banan
chlust mleka (do konsystencji )
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
cynamon
garść orzeszków ziemnych (lub innych)
gorzka czekolada
3 łyżki ricotty
szczypta soli
Banana rozgnieść i połączyć z mąką, przyprawami, ricottą, mlekiem i orzeszkami. Przełożyć masę do foremek na muffinki. Do każdej włożyć czekoladę. Piec  180 st przez ok. 40 min. 


A jutro spodziewajcie się przepisu na wegańskie burgery!

16 komentarzy:

  1. lubię takie wypieki na śniadanie! :) świetnie je skomponowałaś!
    i czekam niecierpliwie na burgery... tzn. przepis ;D ale podesłać też możesz jednego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie piękne! i smaki w środku obłędne. a na nie będzie przepis? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie piękne! i przepyszne w środku. a na nie będzie przepis? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealne połączenie smaków! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam śniadaniowe muffiny, śliczne Ci wyszły :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A można dostać także przepis na te wegańskie muffinki ? ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Piijona dzisiaj z muffinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o, wybór sukienki to zawsze ciężki wybór :D wiem coś o tym! sama ostatnio miałam te dylematy, na szczęście zdobyłam upragnioną sukienkę :D jest już ze mną :D <3 a gdzie upatrzyłaś swoje? jakie? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię bananowe muffiny, zdecydowanie, a wesel nie znoszę póki co ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. już doczekać się nie moge przepisu na burgery!
    U mnie banan ostatnio jest podstawa każdego dnia ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Przecież ricotta jest z mleka, to jak wegańskie!?

    OdpowiedzUsuń
  12. O, dzięki za dodanie przepisu - wcześniej już zdążyłam do ciebie zajrzeć i stwierdzić, że się zapowiadają pysznie! Tylko mały szczegół: jak wegańsko, to bez ricotty : )

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie też mi się wydaje, że nie koniecznie wegańskie, bo przecież ricotta. Jednak koncept jest genialny. Śniadaniowe muffiny to jedna z moich ulubionych alternatyw na ten posiłek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja lubię sesje! Tą letnia. Ona wcale nie jest taka zla jak wszyscy mówią mimo ze na jeden przedmiot średnio w tym roku mialam kolo 800stron-1000 do wkucia :D są owoce, warzywa,pyszne jedzenie,mam wolne od pracy,od języków obcych,od zajęć dodatkowych. Wiec siedze all day i sie ucze. Lubie sie uczyć - fakt może wkuwanie nurzy,ale mozna isc na plaże,na ławeczkę przed blok(wszyscy moi sąsiedzi juz nieźle znaja prawo karne procesowe.teraz z nimi walkuje cywila :D) kurcze sama tego chciałam,idąc na studia wiedzialam jak to wygląda. I kurcze w sesji mam nareszcie czas na fryzjera,na lekarza,na telefon do Mamy czy przyjaciółki. :** a ja lece po śniadanie -wyhaczylam ananasa za złotówkę,melona za 2, banany tez za 3/kg i truskaaaawki! I jmewy codziennie rano mi pomagaja wstać z łozka, pan kurier dzis przyniesie nowe ksiazki, w sesji dostaje się kawe i czekoladę i wyrozumienie-ok nie masz czasu- i jak tu nie cieszyc sie czerwcem?!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)