06.06.2014

493.



Kawowo- karmelowa granola* z patelni z gruszką, sezamem, imbirem, rodzynkami i truskawkami podana z serkiem wiejskim, zielona herbata z mango
*płatki owsiane i orkiszowe, kawa, krówka



Skrajny wczoraj dzień. Rano mnóstwo nerwów, potem mnóstwo radości, a wieczorem przygnębienie- zrezygnowałam z kolejnej pracy, nie dość że brak ruchu, brak napiwków to pensja żałośnie mała. Szukam dalej, nie poddaję się. A tymczasem idę zaliczyć angielski i powoli zaczynam czuć zapach wakacji :)

9 komentarzy:

  1. Granoli jeszcze nie robiłam z patelni, tylko w wersji pełnowymiarowej z piekarnika. Taka wersja jest równie kusząca :D

    OdpowiedzUsuń
  2. najlepsze w granoli z patelni jest to, że można ją szybko przyrządzić i za każdym razem zjeść inną wariancję smakową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze masz pecha z tą pracą... ale coś się znajdzie ;)
    a polaczenie smakow w sniadaniu - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piąteczka! Też przez moment pracowałam w kebsie, a teraz dalej szukam czegoś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem tak właśnie bywa i mamy takie zmieszane dni ;)
    Bardzo zaciekawiło mnie to śniadanko!

    OdpowiedzUsuń
  6. wyrzucam rodzynki i porywam już w całości! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piekne kolory i zdjecia pysnzych rzeczy < 3

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję z pracą :( Obyś szybko znalazła kolejną, lepszą!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)