23.05.2014

480.


Słoikowy pełnoziarnisty kuskus kakaowo- kawowy z gruszką, rodzynkami, sezamem, imbirem podany z prażonym sezamem i ricottą, zielona herbata wiśniowa




A wczoraj było pięknie. Było słońce, uśmiech, miło spędzony czas ze znajomymi. Był obiad w Wegetarianinie, było Miasto Poezji. No, do czasu. Powrót do domu pod wieczór spektakularnie wyzbył mnie dobrego humoru. Zasypiałam znów z roztrzęsionymi rękoma i kłębami myśli w głowie.

Dziś czeka mnie kolokwium z angielskiego i kolejna rozmowa o pracę, o 16. Na smutki zjem zimnego arbuza i przegryzę lodami. Albo popiję zimnym piwem. Ostatnio zachcianki wygrywają z rozsądkiem.


"Brejkam wszystkie rule"
M. Świetlicki

9 komentarzy:

  1. Zachcianki istnie ciążowe :D no dobra, moje kciuki zapobiegawczo masz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka, nie strasz dziewczyny dodatkowo, bo się bardziej będzie trząść! ;d

      Usuń
  2. Zachcianka arbuza - to zdrowa zachcianka. Lody i piwo.. mniej, ale czasem trzeba ;) wszystko dla ludzi, ale w odpowiednich ilosciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi, że dawno nie jadłam tej kaszy w wersji śniadaniowej.

    OdpowiedzUsuń
  4. od czasu do czasu można zaspokoić takie swoje zachcianki - arbuza sama bym teraz zjadła, i loda - o tak!:)
    kciuki trzymam mocno za rozmowę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kocham twoje lodowkowe kuskusy <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie dobrze, musi być. Pracę dostaniesz, wierzę w to! ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)