15.04.2014

451.



Domowy chleb żytni z twarogową pastą czekoladowo- kawowo- sezamową, zielona herbata jaśminowa


Raz na wozie, raz pod wozem. W pewnych sprawach jestem non stop pod. Kiedyś wracałam do domu z uśmiechem.

 



Pasta czekoladowo- kawowo- sezamowa
pół kostki twarogu
łyżeczka kawy rozpuszczalnej
łyżeczka gorzkiego kakao
czekolada
łyżka sezamu
szczypta chilli, cynamonu i soli
Sezam uprażyć na suchej patelni. Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić aż zmiękną. Twaróg roznieść widelcem, połączyć z wodą z daktyli, kawą, kakao, sezamem, przyprawami i pokrojoną czekoladą. Dodać daktyle, przełożyć do słoiczka. Podawać np. z chlebem.

13 komentarzy:

  1. Porywam kanapkę *.* Uwielbiam je! Twoje pasty zawsze narobią smaka!
    Uśmiech proszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny przepis :) co do tego "pod wozem" i uśmiechu...rozumiem całkowicie, chyba mam ostatnio podobnie. Mam nadzieję, że jednak niedługo wszystko się odmieni, bo jednak ciągle nie może być źle, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. może warto z tym uśmiechem ponownie ciągle wracać, czy jest lepiej czy czasami trochę gorzej, może lepiej się nie smucić od razu i zachować pogodę ducha w sobie :)
    po takim śniadaniu nie można się nie uśmiecham od ucha do ucha! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym tu coś pozytywnego odnośnie tych powrotów napisać, ale śmiem się domyślać, że tylko by to zdenerwować mogło
    i chciałam zapytać, blogową hurtową wyrabiaczkę chlebów, o jakiś sprawdzony przepis :) zakwas już 4. dzień rośnie i chciałam na świąteczne śniadanie jakiś domowy zaserwować. na pewno żytni (ewentualnie żytnio-gryczany). mogę liczyć na rady? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój jest w połowie żytni. Ale mogę podać Ci przepis :)
      na dwie keksówki:
      500g mąki żytniej razowej
      1 kg mąki pszennej
      0,5 szkl płatków owsianych, słonecznika, siemienia lnianego, otrębów pszennych
      3 łyzeczki soli
      6,5 szklanki ciepłej wody
      4 łyżki zakwasu żytniego
      Wszystko wymieszać z zakwasem, przelać do keksówek natłuszczonych olejem, odstawić w ciepłe miejsce na 8 godz. Piec (wstawiając do ziemnego piekarnika) 1,5 godz w 180 st. Po wymieszaniu odkładamy 4 łyżki masy do słoika na kolejny raz. Trzymamy w lodówce.

      Usuń
    2. a wiesz, też miałam prosić Cię w końcu o przepis i zawsze z głowy wypadło. może nie zabiję zakwasu i zrobię :)

      Usuń
  5. pyszne są te Twoje pasty! samo zdrowie! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ta pasta musi smakować obłędnie! kawa, czekolada, sezam, wszystko, co uwielbiam ja i moje podniebienie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba kiedyś poproszę Cię o przesłanie takiej pasty, bo coś nie mogę się zebrać, żeby zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowy chleb super , a twoje pasty uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. u Ciebie zawsze takie pomysłowe pasty ! :D i wygląda po prostu o b ł ę d n i e ! *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała pasta! Dodałabym jeszcze banana na te kanapki i byłoby cudownie *_*

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepis zapisuję i wypróbuję na pewno! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)