09.04.2014

446. znów obiadowo


Migdałowy krem owsiany z jabłkiem, jagodami, serkiem naturalnym, płatkami Cini Minis, migdałami i miętą



Nie wiem, jak Was, ale mnie wczorajszy dzień nastawił bardzo wakacyjnie. Na termometrze 20 stopni, słońce, ciepło, a ja dodatkowo miałam dzień wolny. Ach, zatęskniło mi się! Tymczasem mamy kwiecień. Za miesiąc będą moje imieniny, będzie po najfajniejszych koncertach na Juwenaliach, po masakrycznym kolosie z Biblii i mitologii oraz po, pewnie jednej z najciekawszych, a zarazem nieco przerażającej, przygodzie w moim życiu (; Czy mi się spieszy? Nie do końca. Przynajmniej teraz mam na co czekać!

Nowy tydzień, znów dzielę się pomysłem na obiad. Wydaje mi się, że chyba powstaje tu jakiś cykl? Kontynuując moje nowe uzależnienie, sięgam po raz kolejny po ciecierzycę. Tym razem w wersji mięsnej, ale już kombinuję, jak zrobić z tego równie pyszne danie wege. Nad smakiem rozwodzić się nie będę, spróbujcie sami. Powiem tylko tyle, że warto!

 

KASZA Z BROKUŁAMI, CIECIERZYCĄ I KURCZAKIEM W SEROWYM SOSIE
50g kaszy (kuskus/ jęczmienna)
150g piersi z kurczaka
olej do smażenia
100g ciecierzycy (u mnie z puszki)
pół główki brokuła (ok. 250 g)
10 pieczarek
kawałek sera pleśniowego (u mnie 1/5 okrągłego sera brie z ziołami)
pół cebuli
sól, pieprz
zioła (u mnie bazylia, majeranek, tymianek, estragon)
chilli, kolendra



Kaszę gotujemy/ kuskus zalewamy wrzątkiem. Kurczaka i pieczarki kroimy w kostkę. Brokuły gotujemy. Na patelni rozgrzewamy oliwę, smażymy kurczaka doprawiając wg uznania. Dodajemy cebulę i pieczarki, smażymy aż pieczarki wypuszczą wodę. Dodajemy brokuły i po częsci rozgniecioną widelcem ciecierzycę. Podlewamy wodą, dodajemy zioła i chwile dusimy. Następnie dosypujemy kaszę i dodajemy pokrojony ser. Dobrze mieszamy, podgrzewamy do rozpuszczenia sera (można jeszcze dolać wody, żeby powstał sos). Posypujemy natką pietruszki.

14 komentarzy:

  1. Jaki kolor *.* A ten obiad no moje smaki i mysle ze zagosci u mnie w najblizszysz dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale kolor <3 Obłędnie wygląda, zjadłabym, chyba wyciągnę jagody na dniach :D
    A obiad będę miała podobny, tyle, że makaron, brokuł i mięsko :D Ale takiej wersji też muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też dzisiaj makaron, kurczak i brokuł - w sosie serowym, haha :)

      Usuń
  3. Miło wiedzieć, że ktoś chociaż po części podziela moją "obsesję" na punkcie cieciorki. ;)
    Krem myślałam, ze z buraków zrobiony!

    OdpowiedzUsuń
  4. już się nie mogę doczekać świeżych jagód :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ma cudowny kolor! <3
    a obiad również baaardzo apetycznie wygląda, pysznie jadasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie będę oryginalna dzisiaj, ale muuuszę to napisać! CO ZA KOLOR! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. wczoraj pięknie było, ale potem u mnie padało i prąd mi odłączyło... dziś nawet w miarę ok, ale raz słońce świeci raz zajdzie za chmury i trochę popada, taka zmienna ta pogoda.
    a jeśli chodzi o twoje śniadanie...chyba wiesz, że uwielbiam kremy owsiane <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że to krem z buraków :) Kolor rzeczywiście obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzisiaj kolory u nas podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. obiad obłędny :) sos serowy uwielbiam! a kolor śniadania bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham jagody za kolir, slinka mi cieknie jak patrze na Twoje krem owsiany.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)