08.04.2014

445.


Domowy chleb żytni z kawowo- kakaową pastą wiśniową, herbata Zielona Jaśminowa



Ależ miała głęboki smak! Coraz bardziej przekonuję się do walorów smakowych wiśni.

 
 
 
 
Kawowo- kakaowa pasta wiśniowa /porcja/
pół kostki twarogu
łyżka gorzkiego kakao
łyżeczka- dwie kawy rozpuszczalnej
łyżka amaretto
garść wiśni (u mnie rozmrożone w mikrofali)
kilka namoczonych we wrzątku daktyli
mięta, gałka muszkatołowa
szczypta soli, pieprzu i chilli
Wszystkie składniki łączymy z twarogiem, wstawiamy na noc do lodówki.















Poranek raczej taki sobie. Wiecie co jest najgorsze? Że ja kiedyś NAPRAWDĘ dogadywałam się z tą kobietą.

22 komentarze:

  1. pasta na kanapkę bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twarogowa pasta, uwielbiam! Jeszcze o takich smakach.. musiała obłędnie smakować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna rewelacyjna pasta! Smakowity początek dnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też do wiśni się przekonuję, zdecydowanie smakują mi w połączeniu kawa-kakao. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. domowy chleb mnie przekonał, ale ta pasta jeszcze bardziej ! świetna jest :>

    OdpowiedzUsuń
  6. To, że wiśnie i kakao to dobre połączenie wiem nie od dziś ale jak by dać do tego kawę...kusisz! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. genialna jest ta pasta! czy mi się wydaje, czy dawno jakiejś u Ciebie nie było? w każdym razie powrót idealny, smaki stuprocentowo moje

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowy chleb i pyszna pasta - ale Ci zazdroszczę takiego śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja coraz bardziej mam ochotę na kromkę twojego chleba z pastą <3 wiśnia i kakao to zdecydowanie trafne połączenie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ochotę na pastę mam zawsze gdy widzę jakąś nową wariację na jej temat, bo każde są genialne, ale ta chyba jedna z najlepszych :D

      Usuń
  10. po raz enty widzę zestawienie wiśni z czekoladowymi smakami i sama nabrałam ochoty, chociaż nigdy za tym połączeniem nie szalałam. zdjęcie piękne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro kiedyś się dogadywałaś, to może... dałoby się do tego wrócić?

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiaj pozachwycam się cicho zdjęciami, piękne!

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ciekawy pomysł ! :D wyobraziłam sobie ten smak i jeśli jest taki jak myślę , to już go kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Naszła mnie ochota na domowy chlebek ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio eksperymentowałam z "nutellą" z daktyli i...to chyba nie jest do końca mój smak. A dieta nie pozwala na Twój krem...szkoda. Kawa&czekolada-połączenie idealne.
    PS. Co wspólnego ma francuski z Twoim blogiem? I czemu nie mon petit-dejeuner- je l'adore? W sensie, że to śniadanie adore? :)
    (aaach jakie zboczenie lingwisty...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie nic nie ma , poza nazwą ;D
      i dzięki wielkie za uwagę, muszę to poprawić!

      Usuń
  16. Przyznam się szczerze, że jak tylko zobaczyłam Twoją pastę, to od razu wzięłam się za jej przygotowanie :) I tak zrobiłam 3 wersje, każda bez kawy, ale jedna z dodatkiem wiśni, druga z malinami, a trzecia 'goła' :) Wszystkie są wyśmienite, ale z malinami najbardziej mi zasmakowała. Dziękuję za inspirację, pasta będzie często gościć u mnie w domu! :))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, jak miło to słyszeć! dziękuję i bardzo się cieszę. Twój komentarz poprawił mi nieco humor w ten okropny piątek :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)