04.04.2014

441.



Kasza manna z jabłkiem, ubitym białkiem, ricottą, czekoladą, prażonym sezamem i daktylami  (w środku)



Zjadłam chmurkę, dosłownie. Kasza wyszła niesamowita. Puszysta, delikatna, kremowa- wszystko dzięki pianie z białka i ricotcie, którą dodałam podczas gotowania. Jeśli chcecie na chwilę znaleźć się w niebie spróbujcie koniecznie (:

Jestem złym studentem. Po raz przespałam angielski, zupełnie nie miałam siły tam iść. Ledwo żyję. Budzę się w środku nocy, nie mogę spać, a potem zwlekam się z łóżka nieprzytomna. Zaraz idę na warsztaty typograficzne, stawić czoła mojemu ambitnemu projektowi, a późnym popołudniem będę próbowała coś wymyślić na kolosie z gramatyki. Taak, bo nic mi się tak w życiu nie przyda jak podział głosek, wymowa czy akcent języka polskiego. 
A potem? Chętnie poszłabym spać na weekend, przyszły tydzień, a najlepiej cały kwiecień, bo wiem że będzie ciężko. Karolina, DASZ RADĘ. Wmawiam to sobie i chciałabym w to wierzyć.

Before I die, I want to be somebody’s favorite hiding place, 
the place they can put everything they know 
they need to survive, every secret, every solitude, every nervous prayer, 
and be absolutely certain I will keep it safe. 
I will keep it safe. 
  — Andrea Gibson

18 komentarzy:

  1. Dasz rade, wierze w Ciebie bardzo mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Manna z białkiem, o tak, jak chmurka! Byłam już kiedyś w takim niebie i chętnie znowu do niego wrócę :)

    Hej, szkoda czasu na spanie! Szkoda dnia, tygodnia, miesiąca, szkoda życia! Trzeba się obudzić i do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście wygląda jak chmurka *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda niesamowicie! nigdy nie jadłam śniadania z surowym białkiem, bo trochę się boję, ale kurczę - raz się żyje! wypróbuję koniecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ubite białko dodaję do gotującej się kaszy więc surowe nie jest (;

      Usuń
  5. i wygląda jak obłoczek! wspaniałe to musiało być, szczególnie dzięki dodatkowi ricotty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam dodatek ubitego białka. Zawsze śniadanie wychodzi takie kremowe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Manna sama w sobie jest delikatna, a z bialkiem jeszcze... ;)
    No, a ja jestem beznadziejną licealistką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem beznadziejną gimnazjalistką :(
    Lubie takie puchate manny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. to się nazywa poranne uniesienie :)
    i tak masz myśleć, że DASZ RADĘ! głowa do góry, i nie mów sobie, że złym studentem jesteś, bo jak dla mnie, z tego co czytam codziennie, to mądra osoba z Ciebie, a każdy przecież jakieś tam swoje wady ma, nie wielkie, ale nie groźne, prawda? :) uśmiech posyłam na piątkowe popołudnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się, połączenie ricotta + ubite białko daje niesamowity efekt!

    OdpowiedzUsuń
  11. Karolina dasz rade ! Ja tez w ciebie wieże <3 Manna wygląda bardzo delikatnie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. i właśnie za tą chmurkę lubię kaszę z białkiem :D ale kurcze z ricottą to musiało by jeszcze delikatniejsze :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo ricotta to taki cudotworca. Wszystko z dodatkiem tego sera lepszym się wydaje. (;

    OdpowiedzUsuń
  14. Dasz radę i zmień myślenie na pozytywne bo strasznie się użalasz:)a ja widzę inteligentna zdolną ale leniwca pospolitego dziewczynę:)Pozdrawiam Monika Szlązak

    OdpowiedzUsuń
  15. Zrobiłaś mi ochotę na kasze mannę! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak wykonać ten krem? Mam na niego ochotę od dłuższego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)