03.03.2014

410.



Szarlotkowa pieczona owsianka z rodzynkami i pekanami, kawa marcepanowa



Nie taki wypiek miałam w planach, nie taki weekend mi się marzył. Ale los lubi robić na przekór. Wczoraj wstawiłam do piekarnika pysznie zapowiadający się serniczek, który pół godziny później zdrapywałam z dna piekarnika. Bywa. Dobrze, że piekarnik jeszcze stary. Pieczone śniadanie w poniedziałki to już tradycja więc nie dałam za wygraną i w 5 minut przygotowałam tą owsiankę. Całkiem dobra, nie powiem (;

Mamy poniedziałek, dla mnie wciąż trwa weekend, ale nie zamierzam się lenić. Czas wziąć się do roboty, bo w ostatnim czasie za często odpuszczam i chodzę na łatwiznę. Leń to, niestety, mój dobry kumpel. Postaram się żeby ten tydzień był dobry. Skupię się na tym co ważne i nie dam się sprowokować. Słońce nieśmiało przebija się przez chmury, to może i troszczę optymizmu wkradnie się i w moje serce, co?

 

Szarlotkowa pieczona owsianka z rodzynkami i pekanami
40g płatków owsianych
2 łyżki mąki (u mnie żytniej)
białko
60 ml mleka
garść pekanów
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli
łyżka soku z cytryny
jabłko 
łyżka rodzynek
szczypta mięty i rozmarynu
Dokładnie wymieszać ze sobą suche składniki. Dodać białko i mleko oraz pokrojone w drobną kostkę jabłko. Doprawić, dorzucić pokruszone pekany. Przełożyć do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia. Udekorować resztą orzechów. Piec w 180 stopniach Celsjusza przez około 30-35min w 180 st.

15 komentarzy:

  1. Zjadłabym taką szarlotkową owsiankę! Pieczone uwielbiam a ta prezentuje się bardzo smakowicie!
    Oby ten tydzień był dużo lepszy od poprzedniego, więcej optymizmu a pójdzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ostatni serniczek skończył podobnie ;) Ale to niepowodzenie dobrze wynagrodzone! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie zdjęcia ładne:)
    to nic że serniczek się nie udał, bo dzięki temu przygotowałaś cudną owsiankę;) serniczek wyjdzie następnym razem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. serniczek nie wyszedł, ale za to owsianka wygląda tak apetycznie - wynagrodziła wszystko :) a przecież nie ma nic lepszego od owsianki na dobry początek tygodnia :)
    optymizmu życzę na ten tydzień, dużooo :*

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ochotę dzisiaj rano na rodzynki, ale w domu ich nie znalazłam ;c czas zakupic :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wieki nie jadłam pieczonej na słodko <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale różnorodność cudownie oddana na zdjęciach <3 !

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka bardzo wiosenna , idealna na ten ponury dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja za ciepliwość podziwiam- po półgodzinnym czekaniu na niepowodzenie zjadłabym pewnie banana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście piekłam wczoraj, a wczoraj miałam dużo czasu (;

      Usuń
  10. a tam, że się nie udał - ta owsianka wygląda idealnie

    OdpowiedzUsuń
  11. No to chociaż powetowałaś stratę pyszną owsianką :)
    Mi też by się trochę optymizmu przydało, mam nadzieję, że pogoda da jakiegoś pozytywnego kopa :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepraszam, czy białko należy ubić ? :) Cudny przepis ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)