18.02.2014

400.



Domowy chleb żytni z hummusem i natką, herbata Soczyste Winogrona



Znów coś, do czego zbierałam się bardzo długo, a na Waszych blogach kusiło mnie niesamowicie - hummus. Wychwalany z każdej strony, zastanawiałam się czy i mi tak bardzo posmakuje. Ponieważ ostatnio zajadam się ciecierzycą i wczoraj otworzyłam puszkę do obiadu, pomyślałam czemu nie? Pomimo braku tahini i robieniu 'na oko' wyszedł pyszny, naprawdę! Skoro taka moja podróbka podbiła moje kubki smakowe, to nie chce myśleć, jak bym rozpływała się nad profesjonalnie wykonanym hummusem. Tak czy siak, narazie i to mi wystarczy (:

Wiosnę czuć w powietrzu, żyć się chce, humor lepszy. Chciałabym żeby tak zostało. Żeby moje małe plany wypaliły, żebym wiedziała na czym stoję i mogła uporządkować życie. W końcu. Chociaż w niewielkim stopniu.

 

HUMMUS /1 porcja/
80g ciecierzycy z puszki
dwie łyżki uprażonego sezamu
2 ząbki czosnku
sok z cytryny
łyżeczka oliwy
sól, pieprz
50g twarogu (dodałam, bo wyszedł wg mnie za rzadki, nie zauważyłam różnicy w smaku)
Ciecierzycę odsączamy i płukamy. Wszystkie składniki blendujemy na krem (ewentualnie podlewając wodą). Chowamy na noc do lodówki, rano jemy z chlebem.

11 komentarzy:

  1. hummus, o matko, uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hummus uwielbiam! nawet bardziej niż uwielbiam! znika przy mnie w zastraszająco szybkim tempie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hummus oraz domowe falafele z tahini mogę jeść w ilościach doprawdy nieograniczonych!

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się zabrać za zrobienie humusu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. no ja właśnie zbyt długo się za niego zabieram -co chwila zapominam o tym by zalać cieciorkę, a muszę zrobić to rano, żeby ugotować już wieczorem :) chyba wyjdzie tak, ze kupię tą z puszki :D i zrobię z twojego przepisu, bo wiem już że się nie zawiodę, przecież to tak smacznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  6. O właśnie, mam puszkę ciecierzycy i waham się jak ją wykorzystać :D Chyba najpierw zrobię hummus, bo wieki nie robiłam! Pyszny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. eh, ja jako wyznawca hummusu nie akceptuję takiego z puszki. jeśli ten Ci posmakował, to taki 'prawdziwy' pokochasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie tak :)
      nawet mam taką surową ciecierzycę, ale nie mogę się zmobilizować do ugotowania jej.

      Usuń
  8. Muszę kupić ciecierzycę z puszki, bo zawsze zapominam o zalaniu na noc.. A tak to mniej problemu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj przemawia do mnie ten hummus...apetyczne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)