09.02.2014

392.



Krem jęczmienny z jabłkiem, ubitym białkiem, chałwą waniliową, rodzynkami, jogurtem naturalnym, cynamonem, solą, pieprzem i chilli, herbata Alpejski Poncz



Po raz kolejny rozpływam się nad śniadaniem. Krem wyszedł, nieskromnie mówiąc, idealny! Taaaki kremowy, słodki, klejący do zębów. Na szczęście chałwa się skończyła, bo bym Was chyba zanudziła nie tylko kremami, ale i dodatkiem chałwy.

Słońca brak, nie lubię takiej szarości, ale przynajmniej jest ciepło. Wczoraj były i zakupy i film popołudniu. Oczywiście brutalny, bo my z Alą tylko takie- wszelkie horrory, thrillery, kryminały i filmy psychologiczne. Dziś znów wstałam z ciężkimi powiekami, nie mogąc spać dłużej. Najwyraźniej mój organizm nie chce tracić czasu na sen (;


 


Krem jęczmienny z jabłkiem, ubitym białkiem, chałwą waniliową, rodzynkami /porcja/
40g płatków jęczmiennych
jabłko
białko
garść rodzynek
kawałek chałwy
łyżka jogurtu naturalnego
"szczypta" soli, cynamonu, chilli, pieprzu
Płatki i rodzynki zalać wrzątkiem wieczorem. Rano przełożyć do garnka razem z pokrojonym jabłkiem, dodać przyprawy, podlać wodą/mlekiem i gotować do miękkości jabłka. Białko ubić, dodać do płatków i chwilę gotować. Wymieszać z jogurtem, zblendować. Posypać rodzynkami i chałwą. Wymieszać.



20 komentarzy:

  1. kompozycja świetna. jeszcze jakby jabłko było pieczone, rozpłynąć się można

    OdpowiedzUsuń
  2. jabłko i chałwa - uwielbiam to połączenie :) chociaż chałwę to ja chyba w każdej postaci uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł takiego kremu jeszcze nie jadłam , ale chętnie spróbuję bo wygląda super apetycznie i ślicznie na twoich zdjęciac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo, muszę spróbować tego kremu!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dziś też zjadłam fantastyczny krem śniadaniowy! zachwycałam się nad śniadaniem i nad twoim też teraz :) nie szaleję, za chałwą , nie lubię rodzynek, ale kocham kremy śniadaniowe <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  6. o, a co to za film? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie potrafię wyobrazić sobie smaku tego kremu, ale wygląda bosko i tak musi smakować!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie byś nigdy nie zanudziła chałwą, to chyba niemożliwe! :D
    A kremy śniadaniowe.. moja miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Porwałabym taki krem, ale jednak bez chałwy.

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ by mi sie przydał taki kremowy, słodko słodki poranek!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy gif pokazujący etapy dodawania dodatków bardzo mi się podoba :) I zrobiłaś mi straaaaszną ochotę na chałwę <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie to wygląda : ) Mniam aż mam ochotę sobie zjeść:*
    Zapraszam do siebie : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ Obserwuję ♥ Pozdrawiam ; *

    OdpowiedzUsuń
  13. Kremowy z chałwą ? Niebo !

    OdpowiedzUsuń
  14. Chałwy nie tykam, za to wszystko co przypomina chałwę, lepiej trzymać ode mnie z daleka!

    OdpowiedzUsuń
  15. tym gifem to zaszalałaś ;p pysznie to wygląda ;] w ogóle ten krem musiał być genialny :D i chałwaaa, jutro kupuję chałwę jak nic :D

    OdpowiedzUsuń
  16. chałwa! ostatnio o niej bardzo intensywnie myślałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)