08.02.2014

391.


Krem bananowo- porzeczkowy z płatków orkiszowych i serka wiejskiego z masłem orzechowym, solą, pieprzem i miętą, kawa parzona z dodatkiem marcepanowej i przyprawy do kawy




Późne, poimprezowe. Może jestem dziwolągiem, ale wróciłam padnięta o 3 rano i mimo to spałam tylko do 8. Naprawdę nie umiem odpoczywać. To nic. Wczoraj była kolejna noc oczekiwana przez cały tydzień. Za rzadkie takie spotkania, takie poddawanie się chwili i zapomnieniu. Bo lubię je, bardzo. A dziś nawet maraton filmowy w dobrym towarzystwie by mi odpowiadał. Ale uciszam swoje małe pragnienia i pozwalam przyjaciołom chorować i uczyć się. Muszę nauczyć się chodzić na ustępstwa.


12 komentarzy:

  1. znów kremowo u Ciebie :)
    ja po imprezach jakoś też nie umiem się wyspać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje śniadania wyglądają trochę jak takie małe dzieła sztuki w miseczce :)
    Nie martw się, ja też nie umiem się wyspać po imprezach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. mam to samo, spać długo zupełnie nie umiem.
    a takie poimprezowe śniadanie to mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba muszę zrobic taki krem ;p bo twoje wyglądają przepyyysznie

    OdpowiedzUsuń
  5. to wcale nie znaczy, że nie umiesz odpoczywać. organizm sam wie, ile Ci potrzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te Twoje kremowe miseczki ;)
    A jaki piękny ma kolor !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja po imprezach też śpię krócej niż zazwyczaj...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszna zawartość miseczki, kusisz smakami! ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie połączenie? Cudo :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. No i mamy kolejną apetyczną wersję kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Twoje kremy tak samo jak kanapki! :D Mistrzowski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)