03.02.2014

386.



Muffina kakaowo- kokosowa z jabłkiem, kawa parzona z dodatkiem marcepanowej



Poranek z odrobiną stresu, walające się kserówki, notatki, cała wiedza która powinna być w głowie, a nie jest. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że dziś liczę na mały cud. Jeśli zdam, to porwę tę książkę od logiki w drobny mak, jeszcze na uczelni. Dokładnie tak. I zacznę wolne. Trochę się zastanawiam, jak to będzie, ale na pewno potrzebuję chwili oddechu. 
A na tą chwilę oddycham głęboko, popijam kawą ostatni kęs muffiny i biegnę na autobus. Kciuki o 10, błagam.



Muffina kakaowo- kokosowa z jabłkiem
50g mąki (u mnie żytnia i pełnoziarnista)
łyżka kakao
jajko
2 łyżki jogurtu naturalnego
łyżeczka oleju kokosowego
jabłko
cynamon, gałka muszkatołowa
szczypta soli
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody

Mąkę mieszamy z resztą suchych składników. Jajko mieszamy z jogurtem i stopionym olejem kokosowym. Łaczymy wszystkie składniki, dodajemy 3/4 startego jabłka do masy. Połowę ciasta przekładamy do kokilki wyłożonej papierem, na to układamy resztę jabłka pokrojonego w kostkę i pozostałą masę.Pieczemy przez 35 minut w 180 st.








Nie mogłam zacząć testowania produktów od BioZdrowie24 od czegoś innego niż ten olej. Chciałam taki kupić już dawno, ale do tej pory mi się nie udało. Dlatego jeszcze raz bardzo dziękuję za wysłanie mi go. Cóż mogę powiedzieć? Już wiem za co go tak uwielbiacie. Ma niesamowity aromat, nadaje potrawom genialnego smaku. Poza tym podoba mi się jego konsystencja. No i jeszcze nie zapominajmy o jego właściwościach zdrowotnych. Naprawdę podbił moje serce (; W sklepie jest także w całkiem przystępnej cenie- 400 ml za 26 zł. Myślę, że warto.

19 komentarzy:

  1. chyba musze taka zrobic wyglada mega pysznie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kciuki kciuki są, w pełnej gotowości, piszesz już..., trzymam kciuki! :D
    A muffina wygląda przepysznie! O tak, olej kokosowy też podbił moje serce:) Uwielbiam go.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, czy jeszcze piszesz, czy już skończyłaś...

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w takim razie! Kciuki w pogotowiu ;) Po takim śniadaniu po prostu musi być dobrze, nie ma innego wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. przed południem już, pewnie po egzaminie (zdanym!!) jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olej kokosowy jest także dobry do wszelkich ciast... surowych.;) Idealnie spaja masę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już po 10 , ale mam nadzieję że się udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam płacę 50zł za 900ml, chyba nawet bardziej opłacalnie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Taką muffiną to sobie nieźle umiliłaś poranek :o Wygląda obłędnie czekoladowo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mega ! <3 Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muffina *.* zjadłabym teraz taką jak patrzę na twoją! kakao i kokos - jest idealna :)
    kciuki są zawsze o każdej porze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękna muffina, piękne zdjęcia.
    i mądra Ty, która na pewno świetnie poradziła sobie na egzaminie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. noo nie, taki dygot, a potem 5! Cała Karo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi :D
      nie moja wina, że sieli panikę!

      Usuń
  14. Ale miałaś cudownie pyszny poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obłędne, naprawdę krzyczą "zjedz mnie"! Chętnie wypróbuję przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  16. oj, akurat co do centy, to średnio przystępna ;)
    ale ten olej uwielbiam, nie wyobrażam sobie mojego gotowania bez niego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)