09.01.2014

364.



Krem jaglany z pomarańczą, skórką pomarańczową, cynamonem, goździkami, pieprzem, daktylami, jogurtem naturalnym, czekoladą i płatkami Lion smażony na soku pomarańczowym, herbata Soczyste Winogrona
inspiracja



Smak cudowny, kojący, rozgrzewający. Ale nic nie może być idealne- gotując wczoraj tą kaszę przypaliłam garnek, co zaowocowało drobinkami spalenizny w tej słodyczy. Ciekawy smak, muszę przyznać.
No i dopiero zauważyłam, jak jest uciapana ta miseczka na zdjęciach. Wybaczcie.

Wiem że potrafię. Muszę tylko przestać wszystko brać do siebie, nie zwracać uwagi na niszczące stosunki z osobą, która podobno powinna być mi najbliższa. Dam radę bez tego. Muszę tylko wziąć się za siebie. I uwierzyć. Codziennie patrzę na innych i uczę się normalności. Już drugi rok. Tylko słabo mi wychodzi. Jak przekonać siebie samą, że jest się coś wartą gdy codziennie najbliżsi chcą za wszelką cenę udowodnić, że tak nie jest? 
Ostatnio małymi kroczkami zaczynam pozwalać sobie na marzenia. Takie drobne, na początek. I wiecie co? Chciałabym kiedyś wstać z uśmiechem na ustach, przygotować śniadanie w błogiej ciszy, i zjeść je jeszcze ciepłe z kimś kto jest mi bliski. Nieważne kto, ważne bym czuła się z nim dobrze. Uśmiechnąć się przez stół i poddać chwili. Tak zwyczajnie cieszyć się z nowego dnia i słońca za oknem. Chyba mam o co walczyć.

A jutro? Coś mi mówi, że znów kremowo będzie.

Co ja słyszę z rana!

12 komentarzy:

  1. Ty zawsze wepchniesz do miseczki tyle składników, że aż się dziwię, jak to wszystko się tam pomieściło! ;)
    Kolejna ciekawa propozycja!
    Pewnie, że masz o co walczyć. A każdy dzień jest piękny, jeżeli tylko się o to postaramy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Karolina, rozpływam się nad zdjęciami!

    OdpowiedzUsuń
  3. No, jest i krem :) Pysznie jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mocno parująco to na pewno rozgrzewająco :) (nawet zrymowane :D)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta czekolada wygląda tam uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ szalejesz ostatnio z tymi kremami :) jeden lepszy od poprzedniego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ma swój urok to śniadanie, szczególnie podobają mi się zdjęcia z parującą kaszą!! świetne :)
    czekam na kolejne kremowe propozycje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super zdjecia
    Podziwiam cie za pomyslowosc w twoich miseczkowych sniadaniach.
    Tyle tych dodatkow zawsze u ciebie, ze az slinka cieknie jak patrzy sie na te zdjecia :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. o tak, widać, że gorący :) wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Drugie zdjęcie - najlepsze!
    To ujęcie jak jeszcze paruje jest obłędne :3
    Muszę w końcu zrobić sobie jakiś krem na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)