02.01.2014

357. rok bloga i trochę liczb


 Płatki ryżowe na kawie waniliowej z bananem, serkiem wiejskim, płatkami Lion i słonecznikiem prażonym w soli i chilli, zielona herbata z granatem




Dziś mija rok od kiedy na Petit dejeuners pojawiło się pierwsze śniadanie. Coś się zmieniło przez ten czas? Wiele i niewiele. Podjęłam kilka ważnych decyzji, trochę się zmieniłam, dostałam dowód, spróbowałam odrobinę naprostować swoje życie. Wiele słów wykrzyczałam, wiele spraw zawaliłam, wiele rzeczy nadal jest trudnych, do wielu spraw nadal nie potrafię wracać. Ale polubiłam poranne fotografowanie posiłku, dzielenie się z Wami swoją refleksją, narzekaniem i radością. Zaczęłam się szczerze uśmiechać, pokochać kilka wyjątkowych osób i nieco pozytywniej patrzeć na świat. Mam codziennie motywację do wstania z łóżka, poranny rytuał i swoje małe miejsce w sieci. Ten blog dał mi mnóstwo dobrego. Dzięki niemu poznałam fascynujące i niezwykle pozytywne osoby, nie tylko wirtualnie, ale także w rzeczywistości. Codziennie odstaję dawkę inspiracji, mam okazję poznać nowe smaki. Bardzo miło czytać mi Wasze komentarze i cieszę się że jesteście ze mną!
A teraz małe matematyczne podsumowanie:

366 dni istnienia bloga;

357 wspólnie zjedzonych śniadań:
69 kasz
108 kanapek (razy dwa (; )
   51 często oklapniętych wypieków
7 kombinacji z ryżem
4 razy były gofry
14 razy tosty

na blogu zagościło 67 przepisów śniadaniowych


podzieliłam się z Wami 46 utworami, które grają mi gdzieś w sercu

nawiązałam dwie współprace i miałam okazję spróbować przeróżnych produktów

blog towarzyszył mi podczas wakacyjnego wyjazdu w Tatry

odpowiedziałam na 16 tagów

w ciągu roku grono czytelników osiągnęło 97 osób 

i 83 fanów na Facebooku

mój blog zaczął wprawiać ludzi w kompleksy

zamieściliście tutaj 5969 cennych komentarzy

a najpopularniejszym wpisem okazał się ten poimprezowy, pomaturalny, przed moją rozmową kwalifikacyjną

dziś rano blog miał 85 474 wyświetleń

Cóż mogę więcej dodać? Po prostu dziękuję. Cieszę się, że mogę być częścią tej wielkiej śniadaniowej rodziny.
A za rok? Może cyfry wzrosną co najmniej dwukrotnie? ((:
Ja mam głowę pełną pomysłów więc mam nadzieję, że będziecie nadal ze mną!

25 komentarzy:

  1. Nie jest tak źle skoro ja do Ciebie wchodzę codziennie:)podobają mi się przepisy,twoje narzekanie.Życzę Ci abyś nie robiła nic na siłę ale również aby spokój wreszcie cie dopadł.Zdążysz jeszcze dojrzeć:)Monika Szlązak

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię Twojego bloga i wierzę, że jeszcze długo będziesz tutaj bytowała. :) Każdy blog jest inny. W Twoim podoba mi się to, że jest tak jakoś luźno. Nie ma spiny w stylu "och nie, nie zjem śniadania w miseczce, bo wczoraj było podobne", a przy okazji dzięki Tobie poznałam w ten rok więcej pomysłów na kanapki, niż wcześniej przez całe swoje życie.

    Tylko... Ej, trolololo, co to ma być za fanpage "Blog Karoliny..."? PADŁAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D zazdrośni studenci (;

      Usuń
    2. Nie zazdrośni, a zakompleksieni. Już nigdy nie zrobię brownie.

      Usuń
  3. piękne podsumowanie! ja wiem, że chcieć to móc i że Ty też możesz- wszystko wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję rocznicy i życzę jeszcze więcej lat i takich pysznych śniadań! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne podsumowanie! Ja osobiście przepadam za Twoimi pastami kanapkowymi :)
    Zżera mnie ciekawość co to za pomysły...

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne podsumowanie. Gratuluję i życzę kolejnego roku w blogosferze. No i dzięki za Twoją obecność, za inspiracje.
    Takiego śniadania mi potrzeba. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie świetne podsumowanie! Podliczyłaś wszystko na 6 z plusem :D
    Życzę kontynuacji w prowadzeniu bloga jak najdłużej i wiele tak pysznych śniadań :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję pierwszego roku ze śniadaniowcem! Naprawdę inspirujesz swoimi śniadaniami ;D
    Ja dopiero co zaczęłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje jubileuszu
    Ja kocham twoje pasty i miseczkowe wariacje :-)
    Gdzie kupilas ta miseczke ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne podsumowanie :) Najlepsze życzonka dla bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję roku !
    Fajnie że tyle z nami jesteś (:

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne i pewnie pracochłonne podsumowanie :)
    fajnie, że już rok wprowadzasz tyle barw w blogosferę, bo rzeczywiście, masz chyba najbardziej kolorowe śniadania tu! :)
    (oczywiście mam z tego tytułu kompleksów całą masę :D)

    OdpowiedzUsuń
  13. to my Ci dziękujemy za rok wspaniałych smaków i Twojej osoby! :-) czekamy na więcej i więcej oczywiście :-) ...

    Podsumowanie godne pochwały! Oby kolejny rok był równie (albo jeszcze bardziej!) obfity we wspaniałe smaki! Nie tylko w kuchni, ale w życiu przede wszystkim ;-*

    OdpowiedzUsuń
  14. ooo, gratuluję wytrwałości : ) i życzę wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  15. idealnie skomponowane śniadanie.
    oby jeszcze wiele takich blogowych lat. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę następnej rocznicy i dalszych sukcesów :) Uwielbiam tu wpadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. gratuluję już roku :* cieszę się, że mogę tu do Ciebie codziennie w chodzić i nie tylko widzę to pyszne śniadanie ,ale to co u Ciebie słychać :) najlepsze - kanapkowe inspiracje i te wszystkie dodatki <3 jak już kiedyś pisałam 'kopalnia smaków i inspiracji' *-*

    dziękuję, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sto lat, sto lat!
    Wspaniałe podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepysznie to wygląda :3 Musze zakupić waniliową lub karmelową kawę C: Gratuluję czas blogowania i liczę na więcej inspiracji :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję!! Mam nadzieję, że zostaniesz baardzo długo, uwielbiam patrzeć na Twoje kolorowe miseczkowe śniadania! :D
    Czekam na te wszystkie pomysły. Świetne podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super podsumowanie!
    Bardzo lubię Twojego bloga. Za przepiękne zdjęcia, najbardziej kolorowe śniadania i najlepsze pasty do kanapek. Obyś była z nami jak najdłużej! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)