27.12.2013

352.



Owsianka na czekoladzie pitnej z nutą pomarańczy, pomarańczą, chilli, przyprawami korzennymi, orzechami brazylijskimi i granolą pomarańczowo- czekoladową, parzona kawa czekoladowa




Z jednego uzależnienia w drugie. Z maku do czekolady. Fotogeniczna ta moja dzisiejsza owsianka. I kojąca. Pali w język (;

Popołudnie najprawdopodobniej będzie spędzone z przyjaciółkami. Miał być klub, ale chyba się starzeję i wybieramy domowe zacisze. Kawa, filmy i rozmowy! I znów odkładam obowiązki na później.


13 komentarzy:

  1. czas wypróbować taką na pitnej czekoladzie! musiała smakować obłędnie i tak jak piszesz wygląda świetnie :)
    miłego dnia ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To brzmi genialnie! Aaaaa! ♥,♥
    Miłego popołudnia :) Nie przejmuj się obowiązkami, nie zając, nie uciekną :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja owsianka dzisiaj baardzo czekoladowo i to mi się zdecydowanie podoba :3
    W takim razie miłego popołudnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. naprawdę fotogeniczna, pięknie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaintrygowałaś mnie tymi smakami. Owsianka rzeczywiście wygląda dziś obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię, jak jedzonko pali w język. Takie są moje tegoroczne pierniczki przez co nie wszystkim smakują... Ale przynajmniej więcej dla mnie! ;)
    Ja też się uzależniłam od maku. Nie wiem, co zrobię, gdy skończy się makowiec...

    OdpowiedzUsuń
  7. Na czekoladzie pitnej ?! To musiało być niebo <3

    OdpowiedzUsuń
  8. musiała być cudowna w smaku (:

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem takie rozmowy i filmy są lepsze. Na klub przyjdzie czas w Sylwestra :)
    Zgadzam sie - owsianka fotogeniczna i zapewne przepyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaaaka pyyszna musiała być! Wygląda po prostu obłędnie! :)
    Domowe zacisze, filmy i rozmowy- uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. za każdym razem jestem pod wrażeniem Twoich dodatków :) a na czekoladzie musiała smakować genialnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ach, jadłam kiedyś na czekoladzie pitnej, obłędna.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)