19.12.2013

345.



Jabłkowy krem z kaszy gryczanej z malinami, jogurtem naturalnym, syropem waniliowym, miętą, pieprzem i czekoladą, kawa waniliowa



Jakie doobre! Takie słodkie, różowe i pyszne. Uwielbiam gryczaną. Definitywnie!

Jabłkowy krem z kaszy gryczanej/porcja/
50 g kaszy gryczanej
jabłko
trochę malin 
2 łyżki jogurtu naturalnego
szczypta soli, pieprzu
szczypta mięty i cynamonu
czekolada
Kaszę gotujemy wieczorem, lekko soląc (ok. 10 min). Dodajemy pokrojone jabłko i przyprawy. Gotujemy do miękkości jabłka. Wkładamy do lodówki na noc. Rano przekładamy do blendera, dodajemy maliny, jogurt i syrop. Blendujemy na krem i podajemy z czekoladą.



Ostatnio jestem strasznie nieogarnięta. Dlatego w sumie przyda się kilka dni wolnych żeby doprowadzić siebie i swoje życie do porządku. Chociaż pozornego (;

13 komentarzy:

  1. Jakie optymistycznie różowe śniadanie! :) Zazdroszczę tych malinek!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne śniadanie! do zakochania się takie

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje barwne śniadania!

    OdpowiedzUsuń
  4. niezwykłe smaki dziś u Ciebie! ten pieprz po raz kolejny mnie intryguje. zapisuję przepis, jest godny jak najszybszego zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to nie może nie być dobre! do tego smaki lata <3 cudnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zauroczył mnie kolor tego kremu! Cudowne śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gryczanej na słodko nie miałam okazji jeszcze kosztować ale Ty tak kusisz ! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto czasem powrócić do smaków lata, maliny to jedne z moich ulubionych owoców :)
    A ten krem ma tak cudowny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje miseczki wypełnione różową zawartością :D Od razu robi się cieplej i wygląda tak przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. różowy poranek! podoba mi się taka opcja! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kolor tego kremu! I to, że są w nim malinkii <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Po raz kolejny intryguje mnie dodatek pieprzu. Jakoś nie mogę się odważyć :)
    Pozornie ogarnięte życie to moja specjalność :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)