17.12.2013

343.


  
Domowy chleb żytni z twarogiem malinowo-porzeczkowym z syropem waniliowym i pekanami, zielona herbata malinowa



Pasty z twarogu to już chyba tradycja tutaj. Wybranie ulubionej przekracza moje umiejętności, wszystkie smakują równie dobrze, zwłaszcza z domowym chlebem.

A dzisiejsze śniadanie jadłam w towarzystwie! Swoim w wersji pierniczkowej :D Dostałam to cudeńko wczoraj od kolegi. Zdolniacha, co? Zdecydowanie szkoda jeść!



12 komentarzy:

  1. Bardzo ładna ta Twoja pierniczkowa wersja! :D:D :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka ładna pierniczkowa Ty ! Aż do schrupania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój blog kojarzy mi się z barwnymi zdjęciami i genialnymi pastami do chleba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. urocza "pierniczka" :) i smaczny prezent od kolegi tym samym!

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja muszę powiedzieć, że te pasty bardzo mnie kuszą, szczególnie tak pięknymi kolorami!

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz bardzo zdolnego kolegę, ta twoja pierniczkowa wersja jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. pierniczek zdecydowanie dziś wygrywa w twoim śniadaniu ;) boski jest ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie szkoda! Jak miło, że dostałaś takiego pierniczka :)
    Uwielbiam Twoje pasty twarogowe - są niepowtarzalne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też bym chciała takie pierniczkowe towarzystwo :D
    a ten twaróg ma przepiękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wszystkie Twoje pasty do chleba! I zazdroszczę domowego chlebka <3

    Pierniczek jest uroczy, sama chciałabym takiego dostać :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)