05.12.2013

331.




Mleczny ryż waniliowo- pomarańczowy z makiem, rodzynkami, orzechami włoskimi i przyprawami korzennymi, herbata Soczyste winogrona




Wiedziałam, że muszę zrobić ten ryż, jak tylko go zobaczyłam. Takie połączenia są dla mnie najlepsze. Wprowadziłam małe zmiany m. in. ryż gotowałam na mleku waniliowym, ale efekt był powalający.

Godzina 6:33- sms od Ali "Śnieg!!!". Taka mała rzecz, a humor zepsuty na cały dzień. Jak dobrze, że jest dodatnia temperatura i zaraz nie zostanie po nim ślad, bo w innym wypadku radziłabym dziś mnie unikać. Zimę lubię tylko na talerzu. Albo w filmach.

Ponawiam apel o kciuki, bo kolos z logiki został przesunięty na dzisiaj. Godzina 11:40!

10 komentarzy:

  1. Ten ryż z chęcią bym zjadła! Wyobrażam sobie jego smak <3
    jestes chyba jedną z niewielu osób które nie lubią zimy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że zrobiłaś ten ryż i przede wszystkim, że Ci posmakował! :) Ładnie go nazwałaś "zima w miseczce", taaak, taki opis idealnie pasuje do tego ryżu :) Podoba mi się ten dodatek waniliowego mleka, waniliowy smak musiał być dzięki temu jeszcze bardziej intensywny, MNIAM! :)

    U mnie też śnieg! Znaczy ... Był rano :D Wcześnie rano :D Teraz jakby go już nie ma, ale wróci na pewno <3
    Powodzenia na kolokwium, trzymam kciuki, trzymam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie brzmi i wygląda! :) Zimowe smaki też lubię, ale śnieg, chociaż na mikołajki i na święta by się przydał, potem może nie być po nim śladu :)
    Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam ; ) palce lizac! mam nadzieje, ze było dobrze na kolokwium ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie lubię zimy - piona ! :)
    Cudna miseczka , porywam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Kwintesencja smaków zimy w Twojej miseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też nie lubię zimy, ale trzeba ją przetrwać i marudzenie na pewno w tym nie pomoże, uwierz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czuję świąteczne smaki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. śniadanie cudowne, zdjęcia jeszcze lepsze (swoją drogą na miniaturce byłam przekonana, że te orzechy to śliwki i zdążyłam się oburzyć, że komuś udało się kupić moje ulubione owoce :D)
    fałszywy alarm, na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przeapetycznie wygląda na zdjęciach, aż się zimę czuje

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)