04.12.2013

330.



Pudding z kaszy manny na mleku waniliowym z jabłkiem, płatkami kukurydzianymi, masłem orzechowym, ziarnami kakaowca, solą i cynamonem, świeżo mielona kawa snickers



Śniadanie znowu przygotowane wczoraj, a dziś tylko podgrzane. Szybko, wygodnie i zawsze to chwila snu więcej.

Wyrzucona z kuchni jem śniadanie w pokoju, słucham radia w internecie i zerkam za okno. Czwarty dzień grudnia, na dworze lekki mróz, ale śniegu nadal brak. Podoba mi się taki stan rzeczy. Przynajmniej nie myślę, że jeszcze TYLKO 20 dni.

4 komentarze:

  1. dawno nie jadłam puddingu z manny, oj dawno!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne połączenie smaków ... i ta kawa <3 Muszą ją chyba kupić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też przygotuję chyba dzisiaj coś wieczorem :) Uwielbiam takie śniadania a ostatnio nie chce mi się robić nic rano, a wieczorem ciężko się zebrać.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze powiem, że to co przygotowane wieczorem a podgrzane rano wcale nie jest gorsze od tego co przygotowane i jedzone od razu, czasem wręcz przeciwnie ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)