02.12.2013

328.


  
Bananowy serniczek z lawendą i orzechami macadamia, kawa waniliowa
inspiracja



Jakiś nieudany ten poranek. Budzik wyrwał mnie z najpiękniejszego momentu snu, radio stało się tylko elementem dekoracyjnym w pokoju, zdjęcia się nie udały, a do serniczka dodałam tak dużo lawendy, że ledwo zjadłam. Muszę go koniecznie powtórzyć, bo jestem pewna że z odpowiednią jej ilością będzie pyszny.

Przynajmniej nadal śniegu nie ma.

9 komentarzy:

  1. zakochałam się w jego wyglądzie i zjem go zaraz oczami :)!
    poproszę przepis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z lawendą niestety łatwo przesadzić :( Ale następny serniczek będzie już na pewno lepszy :*

    OdpowiedzUsuń
  3. z lawendą trzeba delikatnie... w końcu to kwiat, a z kwiatami trzeba się obchodzić delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja widziałam śnieg! Przez 10 sekund, ale był :D
    A serniczek wygląda przepysznie, muszę zrobić taki, a nigdy mi się nie chce wieczorem przygotować :) Na pewno następnym razem wyjdzie lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje wypieki są zawsze perfekcyjne! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ślicznie :) Głowa do góry ! Reszta dnia będzie lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. z lawendą trzeba uważać, ale serniczek i tak pewnie był smakowity ! zresztą wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poranek może nieudany, ale śniadanie cudowne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)