14.11.2013

311.



Kakaowo- kawowy pudding jęczmienny na budyniu waniliowym z gruszką, imbirem, kardamonem, daktylami i prażonym sezamem, herbata Pu-Erh Guarana




Ten pudding pojawia się u mnie już po raz trzeci, ale na pewno nadal nie ostatni. Jak dla mnie jest idealny, robi się go szybko wieczorem, a rano możemy dłużej pospać. W dodatku jest pyszny!

Nie wiem co myśleć. Wczoraj robiłam wszystko by nie siedzieć w domu wieczorem. Byłam zdesperowana. Wiedziałam, że jeśli zostanę w domu będę wyła przy rockowych balladach myśląc o swoim przegranym życiu. Pisałam, pytałam o spotkanie. Jedna nie może, bo na zajęcia. Kolejne chore. Następna umówiona. Chociaż nigdy się nie narzucam napisałam nawet na fejsie. Uratowała mnie najwspanialsza na świecie Ala (głodna i zmęczona spotkała się ze mną po zajęciach) oraz Marysia, która po raz kolejny przekonała mnie, że jest fantastycznym człowiekiem. Dziękuję. Nie wiem, co bym zrobiła siedząc w domu. Czuję teraz ogromną potrzebę towarzystwa ludzi. Nie mogę zostać sama ze swoimi myślami. 
Już się boję dzisiejszego wieczora, bo znów nie mam planów. Jesienna nostalgia? Oby. Bo narazie w domu czuję sie jak w pułapce.

I jeszcze ta piosenka...
 

15 komentarzy:

  1. jadłam w bardzo podobnej wersji, potwierdzam: rewelacyjny! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no a jak myślisz, kim się inspirowałam? <3

      Usuń
  2. hejhej, musisz nauczyć się być ze sobą. to wcale nie musi być niszczące! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba już mam po dziurki w nosie swojego towarzystwa...

      Usuń
    2. pozwolę sobie dodać tu kilka słów od siebie! :*
      bycie sam na sam ze sobą jest bardzo trudne, a własne towarzystwo jest chyba jednym z tych, które czasem najgorzej i najtrudniej znieść. nie lubisz kogoś? po prostu się z nim nie widujesz. nie lubisz siebie? jest gorzej, siebie nie wyprosisz za drzwi. ALE! właśnie dlatego trzeba siebie polubić, ba! pokochać :) być przyjacielem dla siebie samego/samej. to jest trudne, ale możliwe i warte tak zwanego 'zachodu' :) wierzę, że Ci się to uda.

      a pudding? MUSZĘ GO W KOŃCU ZROBIĆ !!! :)

      Usuń
  3. Nie chcę pisać tutaj, masz wiadomość na fb.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszelkiego rodzaju puddingi, choć przyznam się, że jęczmiennego jeszcze nie próbowałam :D

    Kiedyś też obawiałam się braku towarzystwa, myślałam o głupotach i wmawiałam sobie różne rzeczy, kiedy nudziłam się wieczorami. Teraz, na szczęście, nie mam tego problemu, przez to głównie, że brakuje mi czasu na jakikolwiek odpoczynek...

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, każdy tak chyba czasem ma że albo potrzebuje tylko samego siebie do towarzystwa, albo wręcz przeciwnie - sami zostać nie chcemy. A nastrój pewnie podkręca ta szara jesień za oknem. No cóż,musimy to przeżyć!

    OdpowiedzUsuń
  6. Głowa do góry ! Zaakceptuj swoje towarzystwo :)
    A śniadanie super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda mega. :) a Dawid idealny na wieczory, zawsze idealny... chociaż bywa dołujący.

    OdpowiedzUsuń
  8. na dodatek jak ten pudding wygląda.... mmm wspaniałości :D a piosenka to ostatnimi czasy mój numer 1 :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. jejku jakie to musi być pyszne!!!
    rewelacyjny przepis!!! koniecznie musimy spróbować!!!
    dodajemy do obserwowanych a w wolnej chwili zapraszamy do nas ;)

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też jeszcze nie raz powtórzę ten pudding :) Jest tego wart!
    Jeżeli nie potrafisz być ze sobą, nie potrafisz funkcjonować szczęśliwie. Kochana, więcej uśmiechu, proszę!

    OdpowiedzUsuń
  11. ten pudding myślę, że i u mnie nie raz się jeszcze pojawi :) warto, bo jest świetny i można kombinować ze smakami :)
    zgadzam się z Whiness, uśmiech ;* !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)